Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|

Kryzys walutowy w Turcji rozkręca się. Kolejny raz bank tnie stopy procentowe

14
Podziel się:

W Turcji inflacja przekracza już 20 proc., a stopy procentowe wbrew wszelkiej logice spadają. W czwartek tamtejszy bank ściął je o 1 pkt proc. Wywołało to kolejną falę osłabienia tamtejszej waluty, która jeszcze nigdy nie była tak słaba. Kiedyś, wylatując na wakacje, trzeba było zapłacić za jedną lirę prawie 2 zł. Teraz kosztuje około 26 groszy.

Kryzys walutowy w Turcji rozkręca się. Kolejny raz bank tnie stopy procentowe
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan forsuje swój pogląd na politykę pieniężną (East News, ADEM ALTAN)

W czwartek w centrum uwagi rynków finansowych były banki centralne. Bank Szwajcarii i EBC nie zdecydowały się na podwyżki stóp procentowych, które pozostają na zerowym lub nawet ujemnym poziomie.

Bank Anglii i Norwegii poszły śladem m.in. NBP i zdecydowały o podniesieniu oprocentowania. W ten sposób chcą przyczynić się do powstrzymania szalejącej inflacji.

Całe show skradł jednak turecki bank centralny, który znowu idzie pod prąd. Wbrew logice i prawom ekonomii zdecydował o kolejnej obniżce stóp procentowych. Główna stawka spadła z 15 do 14 proc. A warto przypomnieć, że jeszcze w połowie tego roku wynosiła 19 proc.

Zobacz także: Czy tarcza antyinflacyjna to dobry pomysł? „To może wywołać odwrotny efekt. Inflacja poza kontrolą”

Gdy NBP ostro podnosi oprocentowanie w odpowiedzi na inflację sięgającą niemal 8 proc., jego turecki odpowiednik obniża koszt pieniądza, ignorując wzrost cen, który sięga w Turcji już 21 proc. w skali roku.

Bez zaskoczenia

Ekonomiści już nawet nie są zaskoczeni. Prezydent Turcji, który rządzi krajem twardą ręką, już wielokrotnie deklarował, że konieczne są obniżki stóp procentowych, a członków banku, którzy byli innego zdania, potrafił zwalniać bez uzasadnienia. To samo czeka niepokornych członków rządu.

Ekonomiści Banku Pekao zauważają, że realne stopy procentowe w Turcji są już na poziomie minus 10 proc. Ma to m.in. przełożenie na tamtejszą walutę, która z miesiąca na miesiąc traci na wartości.

Tylko w czwartek turecka lira względem amerykańskiego dolara osłabła o 5 proc.

Kryzys walutowy w Turcji

Pogłębia się tym samym kryzys walutowy. Jeszcze nigdy w historii turecka lira nie była tak słaba. Jeden dolar kosztuje już prawie 16 lir. To dwa razy wyższy kurs wymiany niż na początku tego roku.

Już w tej chwili mało kto pamięta o tym, że jeszcze dekadę temu Turcy mogli kupić dolara za jedynie 2 liry. Podobnie jest z wymianą złotówek.

Ten, kto wybiera się teraz z Polski do Turcji, jedną lirę kupi za około 26 groszy. 10 lat temu, wylatując na wakacje, trzeba było wydać blisko 2 zł.

Dopóki prezydent Turcji nie zrozumie, że nie bez powodu cały świat podnosi stopy procentowe lub przynajmniej ich nie obniża, kryzys w Turcji może się pogłębiać. W pierwszej kolejności odczują go zwykli obywatele, m.in. robiąc zakupy w sklepach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(14)
Rtv
12 miesięcy temu
Turcja powinna wprowadzić ujemne stopy%. Przecież lira nie będzie bez przerwy slabnac.. A jak bedzie 1000 lir za dolara to się obetnie 3 zera i juz.
Paraben
12 miesięcy temu
Litwa jest w strefie euro, stopy procentowe w całej strefie ustala EBC a nie Bank Litwy
Rumek
12 miesięcy temu
Widać Turcja w ekonomii podąża drogą Wenezueli.
Rtv
12 miesięcy temu
Różnica między inflacja a stopami % w Turcji wynosi 21-14=7%,a na Litwie wynosi 10-0=10%. To gdzie jest gorzej?
Pomyśl
12 miesięcy temu
Tak trzeba robić gdy inflacja jest napędzana przez nadmierny wewnętrzny popyt a nie sztuczny wzrost cen surowców i celowe zewnętrzne osłabianie waluty wysokie stopy nie zahamują tego a doprowadza gospodarkę do zapaści