Polacy coraz chętniej kupują domy za granicą. Ceny spadają

Dom za granicą, zwłaszcza w popularnym, turystycznym regionie, mogą być świetną inwestycją. Zwłaszcza teraz, kiedy ceny spadają. "Za cenę kawalerki w Warszawie można kupić mały apartament nad morzem w słonecznej Hiszpanii" - pisze "Gazeta Wyborcza".

PORT LOUIS, MAURITIUS - JANUARY 31: A tourist sunbathes at Belle Mare Beach on January 31, 2020 in Belle Mare, Mauritius. (Photo by Franco Origlia/Getty Images)Polacy chętnie kupują domy za granicą. (Photo by Franco Origlia/Getty Images)
Źródło zdjęć: © Getty Images | Franco Origlia

Kupno domu czy mieszkania za granicą, zwłaszcza nad ciepłym morzem, może być dla wielu Polaków kuszące.

Mamy coraz więcej pieniędzy i chętnie wydajemy je na coś, co kojarzy się z prestiżem. Pandemia koronawirusa zmieniła też podejście do pracy i przywiązanie do jednego konkretnego miejsca.

- Coraz więcej ludzi pracuje zdalnie i miejsce ich zamieszkania przestaje mieć znaczenie - mówi "Wyborczej" Bartłomiej Annusiewicz, dyrektor zarządzający Lion's Estate. - Jeśli mogą wybierać, wybierają cieplejsze kraje, z dobrą kuchnią, gdzie tempo życia jest wolniejsze, niż w Europie północnej.

Otwarcie knajp po miesiącach lockdownu. "Ostatnie pół roku było potwornie ciężkie"

Ale zakup zagranicznej nieruchomości to nie tylko kaprys. Ceny nieruchomości spadają, a wobec słabnącej złotówki inwestycja w obcej walucie może się opłacać.

Nieruchomość za granicą, jako drugi dom, w którym spędza się wakacje, kupuje tylko najzamożniejsza grupa klientów. Jak podaje "Wyborcza", prawie połowa osób zainteresowanych kupnem domu za granicą chce spędzać w nim tylko część roku, a w pozostałe dni wynajmować turystom.

Ceny zagranicznych nieruchomości zależą przede wszystkim od kraju i położenia budynku. Np. w Hiszpanii, jak podają eksperci Lion's Estate, ceny apartamentów zaczynają się od 400 tys. złotych. We Francji średnia cena za m kw. to 3,6 tys. euro. Taniej jest we Włoszech, średnio 1,7 tys. euro. Za metr kwadratowy w austriackich kurortach narciarskich trzeba zapłacić średnio od 4,9 do 13,2 tys. euro.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Raport ws. kryptowalut
Ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Raport ws. kryptowalut
Znów nagły zwrot ws. Ormuzu. Iran ogłosił decyzję. "Ścisła kontrola armii"
Znów nagły zwrot ws. Ormuzu. Iran ogłosił decyzję. "Ścisła kontrola armii"
Orlen znów obniżył hurtowe ceny paliw. Ekodiesel potaniał o 143 zł
Orlen znów obniżył hurtowe ceny paliw. Ekodiesel potaniał o 143 zł
Nowy wpis ws. Zondy. Tusk krótko
Nowy wpis ws. Zondy. Tusk krótko
Stosunek do Ukraińców i Białorusinów. Polacy wbrew propagandzie Kremla
Stosunek do Ukraińców i Białorusinów. Polacy wbrew propagandzie Kremla
Cieśnina Ormuz chwilowo odblokowana. Tak zareagował rynek ropy
Cieśnina Ormuz chwilowo odblokowana. Tak zareagował rynek ropy
USA negocjują z Iranem. Strony postawiły ultimatum. Ale pierwsze tankowce już płyną
USA negocjują z Iranem. Strony postawiły ultimatum. Ale pierwsze tankowce już płyną
Drony uderzyły w rosyjską rafinerię w obwodzie samarskim. Wybuchł pożar
Drony uderzyły w rosyjską rafinerię w obwodzie samarskim. Wybuchł pożar