Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Opłata reprograficzna. Podatek czy nie? Ekspert wyjaśnia

Rząd przekonuje, że opłata reprograficzna nie jest podatkiem, dodaje, że w innych krajach Unii Europejskiej funkcjonuje taka opłata, a sprzęt elektroniczny jest nawet tańszy. - Z propozycji ministerstwa kultury wynika, że opłata będzie pobierana przez urzędy skarbowe, rząd traci więc argument, że nie jest to podatek. Jeśli urząd skarbowy pobiera daninę z mojej kieszeni, to ja traktuję ją jako podatek, bez znaczenia, jakie jest jej finalne przeznaczenie - powiedział w programie "Money. To się liczy" Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska. Był też pytany, czy zapłacą wyłącznie producenci i importerzy. - Beneficjentem dozwolonego użytku jest każdy z nas. Importer i producent jest wyłącznie pośrednikiem między konsumentami a artystami, unijna dyrektywa mówi o tym jasno. Co do powoływania się na Niemcy, możemy w nieskończoność powtarzać, powołując się na dane Eurostatu, że najniższe ceny elektroniki w Europie są w Polsce, nie w Niemczech. Pomijam już...

rozwiń
0
0
24
Podziel się
Komentarze (24)
zobacz więcej komentarzy (24)
KOMENTARZE
(24)
suzii
rok temu
Kolejny zły popis rządu, jakby podatków było za mało...
Dosyć tego!
rok temu
STOP REPRO, STOP DOJENIA ZWYKŁYCH LUDZI DLA UPRZYWILEJOWANYCH WARST SPOŁECZEŃSTWA!
andrzej
rok temu
masakra. A pewnie się rozkręcają dopiero, ciekawe co kolejne
Rys
rok temu
W innych krajach UE stopa życia ludności jest dużo wyższa.Wprowadzic minimum socjalne jak to jest w UE i na takim poziomie i dopiero tłumaczyć ,że tam jest taka opłata a u nas nie ma.Minimum socjalne o czym w Polsce można tylko pomarzyć.Skad ci eksperci się biorą?
Powerpower
rok temu
Owszem pewnie 50 milionów, ale co z obywatelami? mają być traktowani jak robaki? Czy do tego to wszystko zmierza żeby brać nas za złodziei czyjejś twórczości?
...
Następna strona