Tanie paliwo na stacjach? Rzecznik Nawrockiego mówi o prostym ruchu
Ceny paliw stały się przedmiotem kolejnego sporu między rządem a prezydentem. Rzecznik Karola Nawrockiego - Rafał Leśkiewicz - przekonuje w programie Tłit Wirtualnej Polski, że gabinet Donalda Tuska może obniżyć ceny na stacjach, ale zamiast tego proponuje rozwiązania, których skuteczność kwestionuje.
Wysokie ceny paliw były jednym z tematów rozmowy w Tłicie z rzecznikiem prezydenta. Pytany o wpływ wojny w Iranie na gospodarkę przyznał, że konflikt oddziałuje na światowe rynki, a w konsekwencji także na ceny paliw oraz koszty towarów i usług.
Jednocześnie nie zgodził się ze stwierdzeniem, że obecny poziom cen na stacjach jest niezależny od działań polskiego rządu. Jego zdaniem premier Donald Tusk ma możliwość podjęcia decyzji, które przełożyłyby się na obniżenie cen paliw.
Leśkiewicz wskazywał przy tym na propozycję przedstawioną przez prezydenta Karola Nawrockiego. Według niego rozwiązanie ma w prosty sposób doprowadzić do trwałego obniżenia cen.
Podatek od nadzwyczajnych zysków podzielił polityków
Jednym z punktów sporu jest rządowa propozycja dotycząca opodatkowania nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Rzecznik prezydenta zakwestionował jednak to, czy przepisy faktycznie gwarantują wykorzystanie tych pieniędzy na obniżenie cen paliw.
– Proszę pokazać mi przepis tej ustawy, który mówi wprost, że te nadmierne zyski zostaną przeznaczone na obniżenie cen paliw. Niech pan znajdzie choć jeden przepis w tej ustawie, który to wyraźnie definiuje. Nie ma takiego przepisu – mówił.
W rozmowie pojawił się również argument dotyczący wcześniejszych działań rządu Zjednoczonej Prawicy. Leśkiewicz przypomniał, że po wybuchu wojny w Ukrainie obniżono wówczas VAT na paliwa z 23 do 8 proc.
Jak tłumaczył, na cenę paliwa składają się m.in. opłata paliwowa, opłata emisyjna, VAT, akcyza, koszty sprowadzenia paliwa oraz marże hurtowa i detaliczna. Jego zdaniem to właśnie w obszarach, na które bezpośredni wpływ ma polski rząd, powinny zostać podjęte działania.
Prezydent i rząd mają różne pomysły
Rzecznik odniósł się również do informacji, zgodnie z którymi w przypadku zablokowania przez prezydenta podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych rząd nie ma przygotowanego planu alternatywnego.
Zaapelował, by gabinet Donalda Tuska zajął się propozycją przygotowaną przez prezydenta. Jego zdaniem obecny spór jest również próbą przerzucenia odpowiedzialności za ceny paliw.
W rozmowie pojawił się także temat stanu polskiej gospodarki. Leśkiewicz zarzucił premierowi Donaldowi Tuskowi, że próbuje przypisać odpowiedzialność za problemy gospodarcze prezydentowi. Jako przykład wskazał dyskusję wokół obniżenia ratingu Polski, które – według przywołanej przez niego oceny – miało być związane m.in. ze stanem gospodarki.
Padło również stwierdzenie, że działania rządu są elementem rozpoczętej już kampanii wyborczej. To jednak ocena przedstawiona przez rzecznika prezydenta w trakcie rozmowy.
W tle także podwyżka akcyzy na alkohol
Rozmowa zeszła również na projekt podwyższenia akcyzy na alkohol. Rząd przyjął założenia dotyczące podwyżki, ale – jak podkreślił rzecznik – projekt nie przeszedł jeszcze pełnej ścieżki parlamentarnej.
Prowadzący rozmowę przypomniał, że wcześniejsza wersja ustawy została zawetowana przez prezydenta. Rzecznik odpowiedział, że decyzja była uzasadniona, a w przypadku nowego projektu należy poczekać na jego ostateczny kształt.
W jego ocenie działania premiera dotyczące gospodarki mają charakter przede wszystkim polityczny i PR-owy. Krytycznie odniósł się także do publicznych apeli Donalda Tuska, zarzucając premierowi posługiwanie się – jego zdaniem – nieprawdziwymi informacjami i manipulacjami.
Reporter i autor rozmów politycznych. Od ponad dekady zajmuje się analizowaniem i opisywaniem polskiej polityki. Relacjonuje wydarzenia z Sejmu i Senatu, odsłaniając ich kulisy. Specjalizuje się w przybliżaniu kulis kampanii wyborczych.
Pochodzi z Trójmiasta i swoją przygodę z mediami zaczynała od pisania o grach, a dziś zgłębia świat finansów w money.pl. Choć dopiero stawia pierwsze kroki w zawodzie, to dziennikarstwo to maraton, a nie sprint, więc na wszystko przyjdzie czas. W pracy interesuje ją, jak gospodarka wpływa na naszą codzienność, a także psychologia biznesu. Prywatnie uwielbia składać klocki LEGO i relaksować się włączając konsolę.