"To udręka". Prezes spożywczego giganta mówi, co nas czeka na zakupach
- Konsumenci muszą przyzwyczaić się do nowych, wysokich cen, a rosnące koszty wytworzenia, energii i surowców mogą zmusić producentów do kolejnych podwyżek - ocenia w rozmowie z PAP Biznes Krzysztof Pawiński, prezes Maspeksu. - Surowiec, który szokuje, to koncentrat pomarańczowy. Z 1700 dol. za tonę poszybował do 7 tys. dol. Teraz się cofnął na 4,5 tys. dol., ale to nadal przepaść od ceny, do której się odnosimy - przyznał.