Szukanie pracownika, jak szukanie żony. "Kluczem jest czas, to się nie dzieje z dnia na dzień"
- Z szukaniem dobrego pracownika jest jak z szukaniem dobrej żony czy męża –powiedziała Beata Kapcewicz, ekspert ds. HR. – Tylko dziś mamy taką sytuację, że pracownicy zaczynają za późno szukać pracy, a pracodawcy – pracownika. Firmy mówią o potrzebie zatrudnienia dopiero wtedy, gdy sytuacja staje się mocno paląca, gdy firmie nie idzie. A pracownika – biorąc pod uwagę obecną sytuację rynkową – trzeba zacząć szukać dużo, dużo wcześniej.