Jedynym celem zmian w ustawie hazardowej, zaproponowanych przez Totalizator Sportowy, miało być zapewnienie wpływów do budżetu państwa i ochrona pozycji państwowego monopolisty. Takie zapewnienia powtarzał podczas 5-godzinnego przesłuchania przed komisją hazardową były prawnik Totalizatora, Grzegorz Maj.