Nie wszystkie sklepy wzięły na serio nowe obowiązki. "Niektóre uruchomiły się w ostatniej chwili"
Choć o nowych obowiązkach było wiadomo od dawna, część sklepów wdrożyła je w ostatniej chwili. Chodzi o podpisanie umów z organizacjami, do których będzie trafiać żywność z bliskim terminem. – Umowa to jedno, praktyka to drugie. Znajdą się sieci, które będą na bakier z nowymi zadaniami – słyszymy w bankach żywności.