Polacy tuż obok najważniejszych osób na świecie. Choć mało kto ich widział
Justyna, Paulina i Wojciech. Polaków w Davos można spotkać nie tylko na panelach i konferencjach, ale również na zapleczu Światowego Forum Ekonomicznego. Dbają o bezpieczeństwo, obsługują gości. Część przyjechała dorobić, niektórzy pracują w Szwajcarii od lat. I nie można się im dziwić. Tam średnia pensja to mniej więcej sześć średnich z Polski.