WAŻNE
TERAZ

Cudowna pogoń i awans Polaków! Zieliński z golem marzenie

odnawialne źródła energii (strona 3 z 6)

Rząd PiS skończy walkę z wiatrakami? "Nagle premier pokochał energetykę odnawialną"'
WIDEO

Rząd PiS skończy walkę z wiatrakami? "Nagle premier pokochał energetykę odnawialną"'

- Jestem zwolennikiem odnawialnych źródeł energii – powiedział premier Mateusz Morawiecki i zapowiedział nowelizację ustawy wiatrakowej. Skąd ta zmiana? - Myślę, że premier nigdy nie był przeciwnikiem energetyki odnawialnej, ale nie miał w swoim obozie politycznym wystarczającego poparcia, by forsować rozwiązania korzystne dla tego sektora - powiedziała w programie "Newsroom" WP Justyna Piszczatowska, redaktor naczelna Green-News.pl. - Natomiast faktycznie można dostać zawrotu głowy, jak się słucha ostatnich wypowiedzi, świadczących o tym, jak bardzo rząd nagle pokochał energetykę wiatrową. Słyszymy o bezpieczeństwie energetycznym, ale chodzi przecież o jeden z kamieni milowych. Warto przypomnieć, że rząd PiS wprowadził przepisy, które wykluczyły rozwój nowych projektów energetyki odnawialnej. Rząd deklarował, że ten rozwój trzeba spowolnić, bo jest potrzeba stabilizowania cen energii i zapewnienia bezpiecznych dostaw. Przypomnijmy, że chodzi o odległość wiatraków od zabudowań, która nie może być mniejsza niż 10-krotność wysokości wiatraka, co w praktyce oznacza 2 km. Przy rozproszonej zabudowie, która jest w Polsce, takie tereny trudno znaleźć. A gminy coraz częściej chcą sięgać po pieniądze, które daje energetyka wiatrowa, bo to są wpływy do budżetów samorządów. Przy sprzyjających warunkach pogodowych jesteśmy w stanie czerpać ok. połowę energii z odnawialnych źródeł i nie spalamy tyle węgla. Energia z wiatru daje dużą niezależność, bo pozwala ograniczać zużycie surowców. Możemy w skali roku oszczędzić miliony ton węgla, który sprowadzamy z różnych stron świata.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Blackout w zimie. "To możliwe. Do tego już teraz można się przygotować"
WIDEO

Blackout w zimie. "To możliwe. Do tego już teraz można się przygotować"

- Jest ryzyko blackoutu w Polsce, choć jest ono nieduże. Mamy natomiast duże anomalie w systemie energetycznym związane z wiekiem jednostek wytwórczych - powiedział w programie "Newsroom" WP Jakub Wiech z portalu Energetyka24.com. – Już 70 bloków energetycznych przekroczyło swój wiek projektowy i powinny zostać odstawione. Mamy też problemy z paliwem. Blackoutu się nie spodziewam, bo to by oznaczało poważną awarię albo karygodny błąd ze strony operatora, który utracił kontrolę nas systemem. Ale ograniczenia mogą się wydarzyć, np. kontrolowane odłączenia niektórych grup odbiorców. To w pierwszej kolejności dotknie przemysł. Przerabialiśmy to już w sierpniu 2015 r., kiedy pojawiły się problemy z schłodzeniem systemu. Największe ryzyko blackoutu jest w zimie, w końcówce roku. Wtedy jest problem ze źródłami odnawialnymi: mało wiatru, dzień jest krótki, zatem także fotowoltaika pomaga w ograniczonym zakresie. Tej zimy możemy obawiać się problemów związanych z deficytem mocy w polskim systemie energetycznym. Do blackoutu można się przygotować w swoim domu, gromadząc w jednym miejscu najbardziej potrzebne rzeczy: latarkę, najlepiej czołówkę, baterie, apteczkę, koc termiczny, zapalniczkę. W ten sposób ułatwimy sobie przetrwanie kilku godzin blackoutu. Choć usunięcie awarii może potrwać nawet kilka dni.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga