Chleb po 30 zł? Prezes Glapiński: u mnie kosztuje 2,99 zł
- Wieczni malkontenci, wieczni czarnowidzący wszystko - mówił w czwartek Adam Glapiński o mediach i politykach, a nawet kabaretach, krytykujących działania rządu i NBP. I wypomniał Donaldowi Tuskowi straszenie chlebem po 30 zł, choć wprost nie wymienił jego nazwiska. Tak samo, jak wprost nie podał nazwy Biedronki, do której również się odniósł.