wideo (strona 18 z 97)

Zawierucha polityczna w Wielkiej Brytanii. Boris Johnson wróci?
167
5:19

Zawierucha polityczna w Wielkiej Brytanii. Boris Johnson wróci?

- Konserwatyści mają w Izbie Gmin przewagę, zatem konstytucyjnie nie ma żadnego powodu, by teraz organizować wybory przed 2025 r. - powiedział w programie "Newsroom" WP Michael Dembiński, główny doradca Brytyjsko-Polskiej izby Handlowej. – Natomiast są przy władzy już dwunasty rok i Brytyjczycy są zniecierpliwieni tą wymianą premierów i brakiem stabilności, ciągłości władzy. Wielka Brytania słynie z tej stabilności, a jesteśmy świadkami wielkiej zawieruchy politycznej. Liz Truss to nie była właściwa osoba na stanowisko premiera. Ona poniekąd została wyznaczona z uwagi na to, co stało się przed jej urzędowaniem. Wyboru dokonali członkowie partii i nie udało jej się uzyskać nawet połowy głosów. Przypominam, że Truss była za brexitem, potem zmieniła zdanie i otrzymała poparcie partii na stanowisko premiera. Rishi Sunak, minister finansów, jest postrzegany jako dużo rozsądniejszy polityk, patrzący długoterminowo na sprawy gospodarcze. On mógłby zająć stanowisko po Truss. Powrót Borisa Johnsona jest także brany pod uwagę. W przyszły piątek dowiemy się, kto zostanie premierem. W poniedziałek po południu będziemy wiedzieć, którzy kandydaci mają poparcie partii. Za Johnsonem ciągnie się afera i złamanie prawa w trakcie pandemii. W czasie lockdownu organizował imprezy na Downing Street.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Pierwsze przymrozki pokażą, jaka jest prawda. "Węgiel ze składów zostanie wymieciony"
197
3:53

Pierwsze przymrozki pokażą, jaka jest prawda. "Węgiel ze składów zostanie wymieciony"

- Ustawa przygotowana przez rząd zostawia samorządom furtkę, pozwalającą na nawiązanie współpracy z prywatnymi firmami, które mogą pomóc w dystrybucji węgla - powiedział w programie "Newsroom" WP Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla. - Nie wiem, dlaczego ustawa nie została skierowana do firm prywatnych. Wydaje mi się, że jest tu drugie dno polityczne. Braki węgla wkrótce wyjdą. Ratuje nas dobra pogoda, ale pierwsze przymrozki pokażą, jak mało jest węgla na rynku. Robiliśmy ostatnio badania i z nich wynika, że zapasy węgla na składach są o 80 proc. niższe od tego, co było w tym samym czasie rok temu. Wystarczy kilka dni zimna, by ten zapas został ze składów wymieciony. Nie chcę, żeby ludzie marzli i chciałbym, żeby ceny były jak najniższe, ale rodzi się nowy problem, który jest skutkiem ustawy rządu. Teraz gdy cena za tonę sięga ponad 2 tys. zł, sprzedaż na składach zamiera. Ludzie posłuchali rządu, wstrzymali zakupy i nastąpiła akumulacja popytu. Składy natomiast wstrzymują zakupy, bo wiedzą, że zaraz trzeba będzie konkurować z tańszym węglem. Porty już są przepełnione. Za chwilę Zatoka Gdańska zmieni się w parking statków, oczekujących na rozładunek. One cały czas napływają. Łańcuchy dostaw się zrywają w chwili, gdy tego węgla naprawdę potrzebujemy.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska