zakaz handlu (strona 32 z 32)

Zakaz handlu w niedzielę? "Solidarność" daje premier specjalny kalendarz. Zakazu chcą też polskie sklepy

Zakaz handlu w niedzielę? "Solidarność" daje premier specjalny kalendarz. Zakazu chcą też polskie sklepy

Szykuje się koniec handlu w niedzielę? Solidarność będzie namawiać na to premier i rząd - dowiedział się money.pl. W piątek w Kancelarii Premiera odbywa się spotkanie przedstawicieli sieci handlowych z rządem. Rozmowy dotyczyć mają podatku od sieci handlowych. Jednak poruszony ma być jeszcze jeden temat – zakazu handlu w niedzielę. - Chcemy namawiać do tego panią premier. Zamierzam zabrać głos w tej sprawie już na początku dyskusji. I wręczyć jej kalendarz „Solidarności” zachęcający do zakazu handlu w niedzielę – mówił przed spotkaniem money.pl Alfred Bujara przewodniczący Sekretariatu Krajowego Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność. Kalendarz ścienny na 2016 rok, na której widać szczęśliwą rodzinę w parku i dopiskiem „Niedziela dobrem publicznym – chrońmy ją ustawowo!”, dostać mają także pozostali ministrowie obecni na spotkaniu. Bujara liczy, że przy okazji debaty o podatku handlowym i ten punkt zostanie włączony do dyskusji. Pytany o tę kwestię prof. Witold Modzelewski, z którym PiS i rząd konsultuje wszystkie nowe podatki, twierdzi jednak, że to mało prowdopodobne. - To ustawa stricte podatkowa. Nie słyszałem, żeby był pomysł wrzucania tam kwestii zakazu handlu w niedzielę – mówił jeszcze przed spotkaniem w rozmowie z money.pl. Dodał jednocześnie, że on tą tematyką się nie zajmuje, więc nie wie czy pomysł jest rozważany. To że „Solidarność” postuluje zakaz handlu to żadna nowość. Dwa lata temu związkowi udało się nawet zebrać w tej sprawie 120 tys. podpisów pod obywatelskim projektem zmiany w prawie. Ostatecznie projekt został odrzucony przez Sejm. „Solidarność” postulowała wtedy, że jeśli nie zamykać wszystkich sklepów w niedzielę, to chociaż ograniczyć handel do 13 czy 14. Argumentowała, że pozwoli to rodzinom pracującym w centrach handlowych i supermarketach spędzić wolny czas z dziećmi. Przeciwko takiemu zakazowi są oczywiście same sklepy. Twierdzą, że takie rozwiązanie może oznaczać wielotysięczne zwolnienia. Padały liczby od 30 tys. do nawet 70 tys. utraconych miejsc pracy. Obecnie zakaz handlu obowiązuje jedynie w święta. W sumie to 13 dni w roku. We wszystkie niedzielę zakupów nie można zrobić w Niemczech, Austrii czy Szwajcarii. Od 15 marca zeszłego roku podobne przepisy obowiązują na Węgrzech. W niedzielę otwarte mogą być jedynie sklepy o powierzchni mniejszej niż 200 mkw. Zakaz nie obowiązuje w grudniu przed świętami Bożego Narodzenia.
Sebastian Ogórek Sebastian Ogórek