Bank Rosji drastycznie podnosi stopy procentowe. Gospodarka napędzana wojną zbyt rozgrzana

Bank Rosji podjął decyzję o podniesieniu głównej stopy procentowej z 16 do 18 proc. To drastyczny ruch, który ma na celu walkę z rosnącą inflacją. Decyzja ta jest odpowiedzią na przegrzewającą się wojenną gospodarkę i konsekwencje lawinowego wzrostu wydatków budżetowych.

MOSCOW, RUSSIA - JULY 09: Russian President Vladimir Putin speaks during the award ceremony as he awards the Order of St. Andrew to Indian Prime Minister Narendra Modi (not seen) for his contributions to the relations between the two countries in Moscow, Russia on July 09, 2024. Delegations from both nations attended the award ceremony in the capital on Tuesday, July 9. The Order of St. Andrew was the highest honor of the Russian Empire, awarded to the Imperial Family, ambassadors, and servants of the state. (Photo by Sefa Karacan/Anadolu via Getty Images)Rosja podnosi stopy procentowe
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu
Robert Kędzierski

Rosja podniosła stopy procentowe i to w bardzo wyraźny sposób - z 16 do 18 proc. Jak zauważa w swoim komentarzu Bartosz Sawicki, analityk fintechu Cinkciarz.pl, "ostry ruch był oczekiwany po czerwcowym posiedzeniu, na którym powstrzymano się od dodatkowego zacieśniania polityki pieniężnej, sugerując, że może ono stać się nieuniknione w przypadku pojawienia się kolejnych oznak wymykania się inflacji spod kontroli".

Analityk podkreśla, że "rosyjskie władze monetarne są zmuszone do utrzymywania restrykcyjnego nastawienia przez przegrzewającą się wojenną gospodarkę i konsekwencje lawinowego wzrostu wydatków budżetowych". Sawicki dodaje jednak, że "mimo to dzisiejsza, pierwsza w tym roku, podwyżka pozostanie najpewniej jednorazowym dostosowaniem i nie zamieni się w całą serię zmian kosztu pieniądza".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Krwawa zasadzka pod Donieckiem. Moment ataku na rosyjski konwój

Inflacja w Rosji wymyka się spod kontroli

Według Sawickiego inflacja w Rosji w czerwcu przyśpieszyła szósty raz z rzędu. Analityk Cinkciarz.pl pisze, że "dynamika CPI wzrosła do 8,6 proc. r/r, ponad dwukrotnie przekraczając cel inflacyjny". Ekspert zwraca uwagę na główną przyczynę tego stanu rzeczy. "Ogromne wydatki wojenne na poziomie ok. 7 proc. PKB doprowadziły do powstania potężnych makroekonomicznych nierównowag, które z każdym kolejnym miesiącem objawiają się coraz mocniej".

Sawicki wskazuje na poważne problemy na rynku pracy w Rosji. Jak pisze, "pobór i ucieczka części Rosjan zagranicę oznacza gigantyczne niedobory siły roboczej, skutkujące gwałtownym wzrostem wynagrodzeń". Analityk dodaje, że "stopa bezrobocia, zbliżając się do 2,5 proc., osiągnęła w tym roku rekordowo niskie poziomy".

Ekspert Cinkciarz.pl zauważa, że "sytuacja rynku pracy w połączeniu z sowitymi transferami socjalnymi przekładają się na boom konsumpcji". Podaje konkretne dane: "w 2023 r. spożycie indywidualne podniosło się do 6,6 proc. r/r. W bieżącym roku zachowa kilkuprocentową dynamikę utrzymującą wzrost gospodarczy powyżej 3 proc. r/r".

Bank Rosji zmuszony do zmiany planów

Bartosz Sawicki w swoim komentarzu zwraca uwagę, że "uporczywa presja cenowa zmusiła Bank Rosji do porzucenia wcześniejszych planów, by w drugim półroczu zacząć obniżki stóp i wymusiła dodatkowe zacieśnienie polityki". Analityk informuje również o innych działaniach władz monetarnych: "ostatnio wycofano się także z programu dopłat do kredytów hipotecznych, w którym o połowę obniżano ich oprocentowanie".

Ekspert Cinkciarz.pl podkreśla, że Bank Rosji nie może ignorować czynników znajdujących się poza jego kontrolą. Jak pisze, "przy niestabilnych, dwucyfrowych i podnoszących się oczekiwaniach inflacyjnych władze monetarne nie mogą patrzeć przez palce na konsekwencje czynników znajdujących się poza ich kontrolą".

Sawicki wymienia kilka takich czynników: "sprzeczny z wzorcem sezonowym ostry skok cen żywności po wiosennych przymrozkach". Dodaje również, że "proinflacyjnie oddziałuje też wzrost kosztów międzynarodowych transakcji płatniczych, będący pokłosiem międzynarodowych sankcji, oraz spadek mocy przetwórczych systemu rafinerii, który stanowi cel ataków ukraińskich dronów".

Wybrane dla Ciebie
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl