wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Co grozi za rozliczenie PIT po terminie? Wyższe kary pieniężne od 2017 roku

Co grozi za rozliczenie PIT po terminie? Wyższe kary pieniężne od 2017 roku

Fot. Wojciech Stróżyk / Reporter

Mandat w wysokości minimum 200 zł czy grzywna sięgająca 40 tys. zł - takie konsekwencje grożą podatnikom, którzy nie złożą deklaracji PIT w określonym terminie. W tym roku kary pieniężne są wyższe niż dotychczas. Wszystko za sprawą podniesienia kwoty minimalnego wynagrodzenia.

Aktualizacja: 3.02.2017 r.

Spóźnione zeznanie podatkowe jest wykroczeniem skarbowym, za które fiskus może ukarać mandatem, a sąd - dużo wyższą grzywną (jak wynika z artykułu 56 § 4 Kodeksu karnego skarbowego). Podatnik zapłaci też odsetki od zaległości. Podstawowa stawka to 8 proc. w skali roku lub obniżona - 4 proc. dla osób, które w ciągu pół roku złożą korektę zeznania.

Kara grzywny za zeznanie podatkowe po terminie

Urzędnicy skarbowi lub inspektorzy kontroli skarbowej mają prawo ustalić wysokość mandatu od 1/10 do dwukrotności minimalnego wynagrodzenia (w 2017 roku wynosi ono 2000 zł brutto). Można więc zapłacić od 200 zł aż do nawet 4 000 zł. Poważniejsze sankcje dotyczą sytuacji, kiedy podatnik nie uiści pełnej kwoty podatku, a zaległość nie przekroczy pięciokrotnej wysokości płacy minimalnej (w 2017 roku - 10 000 zł). Jeśli sprawa trafi do postępowania sądowego, grzywna może osiągnąć kwotę 40 000 zł, czyli 20-krotność "najniższej krajowej".

Inaczej wygląda kwestia nieopłacenia podatku, który przewyższa wspomnianą kwotę. W grę wchodzi wówczas przestępstwo skarbowe, a karę wymierza sąd. Jeśli ktoś znajdzie się w podobnej sytuacji, grozi mu grzywna. Od 10 do 720 tak zwanych stawek dziennych. Ich wartość określa sąd na podstawie dochodów i sytuacji materialnej. Widełki mieszczą się w przedziale od 1/30 minimalnego wynagrodzenia do 400-krotności najmniejszej możliwej składki.

W 2017 roku kwota dzienna może więc wynosić od 66,66 zł do 26 664 zł, a tym samym cała grzywna od 666,60 zł aż do 19 198 080 zł. W rażących przypadkach poważnych oszustw podatkowych sąd może skazać na ograniczenie lub pozbawienie wolności od 5 dni do 5 lat. W przypadku spóźnionego PIT-a taka kara na szczęście nie grozi.

PIT na czas pozwoli zachować przywileje

Złożenie deklaracji po terminie niesie za sobą nie tylko kary finansowe. Podatnik musi liczyć się również z innymi konsekwencjami. Jeśli zapomni złożyć PIT do końca wyznaczonego dnia, może zapomnieć o niektórych przywilejach, które przysługują mu w innym wypadku. Nie rozliczy daniny wspólnie z małżonkiem, czy jako osoba samotnie wychowująca dziecko. W dalszym ciągu skorzysta natomiast z ulg podatkowych.

Spóźnione zeznanie odbiera możliwość przekazania 1 proc. podatku na cele wybranej organizacji pożytku publicznego. Co więcej, wydłuża również czas oczekiwania na ewentualną nadpłatę, czyli tzw. zwrot podatku. Zwykle należność jest zwracana w terminie trzech miesięcy od momentu złożenia PIT-a w urzędzie lub rozliczenia online. Warto więc pamiętać o dopełnieniu obowiązku podatkowego na czas.

Jak zapobiec karze za spóźnioną deklarację PIT?

W przypadku niedotrzymania terminu zeznania podatkowego, należy jak najszybciej złożyć spóźnioną deklarację. Kary pieniężnej można uniknąć, informując skarbówkę o popełnionym wykroczeniu. Należy to zrobić zanim urzędnicy sami się zorientują i rozpoczną działania w tej sprawie. Osoba, która nie rozliczy PIT-a na czas, może posłużyć się instytucją tzw. czynnego żalu.

Zawiadomienie pisemne musi zawierać powody oraz okoliczności zaistniałego spóźnienia. Dokument, zaadresowany do naczelnika urzędu skarbowego, powinien zostać złożony podczas spotkania z urzędnikiem. Oprócz tego, konieczna jest również spłata zaległego podatku wraz z ustawowymi odsetkami.

ROZLICZ PIT EKSPRESOWO Z WP MONEY

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Leon Z
77.252.204.* 2016-02-04 11:33
Raz się spóźniłem. Zapomniałem, bo rozliczam tak najem mieszkania, więc nie jestem typowym przedsiębiorcą. Dodam, że wszystkie podatki miałem zapłacone terminowo (głupi jestem, że w ogóle wynajem mieszkania oficjalnie rozliczam, 90% tego nie robi). No i dostałem mandacik z US na 200zł. Pomyślałem sobie[...] to ja wam od 10 lat po kilka tysięcy w zębach przynoszę, a wy mi mandat za miesiąc spóźnienia???" i od tamtej pory przeszedłem do szarej strefy. Nie płacę od kilku lat podatku od najmu w ogóle. Oszczędziłem już dobrych kilka tysięcy i poję za to co roku zdrowie urzędniczki, która oduczyła mnie frajerskiej uczciwości. Czego i Wam życzę. Urzędnicze Państwo Polskie to wróg uczciwych obywateli.

[...]

### Post edytowany z powodu złamania regulaminu Forum Money.pl ###