Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Maciej Kazimierski
|
aktualizacja

Rządowe wakacje kredytowe. Czy można na nich zyskać?

54
Podziel się:

Przez półtora roku będzie można zawiesić spłatę nawet ośmiu miesięcznych rat kredytu hipotecznego. Takie rozwiązanie proponuje rząd jako pomoc dla kredytobiorców. Sprawdzamy, kto będzie mógł skorzystać z tego rozwiązania, którego koszty, według Związku Banków Polskich, mogą wynieść nawet 30 miliardów złotych.

Rządowe wakacje kredytowe. Czy można na nich zyskać?
Premier Mateusz Morawiecki (PAP, PAP/Piotr Nowak)

Kilka dni temu premier Mateusz Morawiecki przedstawił szczegółowy projekt pomocy dla kredytobiorców. Program pomocowy opiera się na trzech filarach: wakacjach kredytowych, likwidacji stawki WIBOR i zastąpieniu jej nowym wskaźnikiem oraz zasileniu Funduszu Wsparcia Kredytobiorców dodatkowymi środkami (według projektu ustawy ma to być kwota 1,4 mld zł).

Rząd, podczas posiedzenia 17 maja przyjął projekt ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych oraz o pomocy kredytobiorcom. Jednym z jej kluczowych elementów są wakacje kredytowe.

Rządowe wakacje kredytowe – co trzeba o nich wiedzieć?

Projekt ustawy zakłada wakacje kredytowe w 2022 i 2023 r. Zgodnie z zapisami ustawy, zawieszenie spłaty kredytu będzie przysługiwało kredytobiorcy przez:

  • dwa miesiące w każdym kwartale od 1 lipca 2022 r. do 31 grudnia 2022 r.
  • miesiąc w każdym kwartale od 1 stycznia 2023 r. do 31 grudnia 2023 r.

Oznacza to, że w trzecim i czwartym kwartale 2022 r. oraz w 2023 r., każdy kredytobiorca spłacający zobowiązanie w złotych, będzie mógł zawiesić spłatę nawet czterech miesięcznych rat, czyli maksymalnie ośmiu przez półtora roku.

Co ważne, jeżeli klient zawarł z bankiem więcej niż jedną umowę kredytu hipotecznego, to wakacje kredytowe będą mogły dotyczyć tylko jednej z nich.

Ustawa nie mówi nic na temat innych warunków (np. dotyczących wysokości dochodów), jakie muszą spełniać osoby chcące z tego rozwiązania skorzystać. Brak takiego zapisu jest o tyle dziwny, że działania rządu miały być odpowiedzią na problemy osób, które z uwagi na rosnące oprocentowanie mają problem ze zbilansowaniem swojego domowego budżetu.

Skorzystanie z wakacji kredytowych nie oznacza, że uwolnimy się całkowicie od spłaty zobowiązania. Jeżeli z kredytem wiąże się ubezpieczenie (np. nieruchomości, na życie czy na wypadek utraty pracy), to – zgodnie z ustawą – będziemy zobowiązani do opłacania składek ubezpieczeniowych.

Rządowe wakacje kredytowe – jak złożyć wniosek?

Wniosek o wakacje kredytowe będzie można złożyć pisemnie, za pośrednictwem poczty elektronicznej lub przez bankowość elektroniczną. We wniosku oprócz danych dotyczących kredytobiorcy i kredytu znaleźć się muszą także informacje na temat okresu, na jaki ma być zawieszona spłata kredytu.

Według projektu ustawy wakacje kredytowe rozpoczynają się już z chwilą dostarczenia wniosku do kredytodawcy. Z kolei kredytodawca ma 14 dni na potwierdzenie otrzymania wniosku. Co ważne, brak potwierdzenia nie ma wpływu na zawieszenie spłaty kredytu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Gdzie największe wzrosty cen? "Drożeje właściwie wszystko"

Rządowe wakacje kredytowe – ile będzie można na nich zyskać?

Rząd w materiałach informacyjnych podaje, że osoba, która płaci ratę kredytu w wysokości 2400 zł, dzięki wakacjom kredytowym, przez półtora roku, zmniejszy swoje obciążenia o 19 200 zł. Taka kwota zostanie w naszym portfelu, jeżeli w maksymalny sposób skorzystamy z zawieszenia spłaty kredytu, tj. zrobimy to cztery razy w drugim półroczu 2022 r. i cztery razy w roku 2023.

Oczywiście, jeżeli miesięczna rata kredytu będzie wyższa, to większa będzie także kwota, jaka pozostanie w domowym budżecie kredytobiorcy. O ile? Pokażemy to na przykładach miesięcznych rat w kwocie 2500 zł, 3000 zł, 3500 zł i 4000 zł.

Miesięczna rata

2 500 zł

3 000 zł

3 500 zł

4 000 zł

Zmniejszenie obciążenia o

20 000 zł

24 000 zł

28 000 zł

32 000 zł

Źródło: obliczenia własne direct.money.pl

Odroczenie kredytu hipotecznego pozostawi w domowych budżetach domowych klientów nawet kilka tysięcy złotych. Co można zrobić z tak zaoszczędzonymi pieniędzmi? Pierwszą opcją jest przeznaczenie ich na nadpłatę kapitału kredytu. Dzięki temu miesięczna rata kredytu mogłaby zmniejszyć się nawet o kilkaset złotych miesięcznie.

Druga opcja to wpłacenie ich np. na lokatę bankową, konto oszczędnościowe czy kupienie obligacji skarbowych. Od pewnego czasu obserwujemy wzrost oprocentowania depozytów bankowych. Jest ono co prawda nadal niższe od inflacji, ale z drugiej strony pozwala na osiągnięcie lepszych zysków niż jeszcze miesiąc czy dwa temu.

Część klientów może przeznaczyć te pieniądze na konsumpcję.

Rządowe wakacje kredytowe – na co jeszcze warto zwrócić uwagę?

Raty, których spłata zostanie zawieszona w ramach wakacji kredytowych, nie znikają. Ich spłata zostaje odroczona. Jeżeli zawiesimy spłatę ośmiu rat, to będziemy zobowiązani je zapłacić później (okres spłaty naszego kredytu może wydłużyć się o osiem miesięcy).

Według Związku Banków Polskich koszt wakacji kredytowych w kształcie zaproponowanym przez rząd może wynieść nawet 30 mld zł. Według rządu z możliwości niespłacenia w drugiej połowie tego roku i roku przyszłym nawet ośmiu rat skorzystać może połowa kredytobiorców. Z kolei Związek Banków Polskich szacuje, że z tego rozwiązania może skorzystać nawet 80 proc. kredytobiorców.

Przyjęty przez rząd projekt ustawy będzie teraz procedowany przez Sejm. Dlatego też trudno jest teraz powiedzieć, jaki będzie ostateczny kształt tego przepisu. Pewne jest jedno, jeżeli zapisy ustawy mają obowiązywać od lipca 2022 r., to prace w parlamencie będą musiały być prowadzone szybko.

Biuro Informacji Kredytowej (BIK) ma doświadczenie w oznaczaniu w swojej bazie odroczeń (zawieszenia) spłaty rat w wyniku oferowanych przez banki moratoriów kredytowych oraz wakacji ustawowych, w związku z pandemią koronawirusa COVID 19. Wówczas każdy kredyt objęty wakacjami kredytowymi był oznaczany w specjalnym polu, a po ich zakończeniu, uzupełniane było specjalne pole o przejściu danego kredytu w tryb regularnej spłaty. Trzeba też dodać, że skorzystanie przez klienta z wakacji kredytowych nie miał negatywnego wpływu na scoring BIK. Z obserwacji BIK na koniec 2021 r. wynikało, że ponad 95% kredytobiorców, którym skończył się okres zawieszenia rat, wróciło do terminowej spłaty. BIK jest gotowy do wdrożenia analogicznego rozwiązania, po uzgodnieniu szczegółów z bankami.

Maciej Kazimierski – ekspert porównywarki finansowej Totalmoney.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
kredyty
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
totalmoney.pl
KOMENTARZE
(54)
Alabama
2 tyg. temu
Portal radzi, żeby środki zaoszczędzone na wakacjach kredytowych przeznaczyć na nadpłatę kredytu? Z wakacji powinni korzystać ci którzy mają problemy płynnościowe, ale wygląda na to, że chcecie by wakacje zaorały banki.
Zdzisław 58
3 tyg. temu
Z tymi ludźmi i z tym rządem nie wchodzi się w żaden układ już raz miałem z nimi układ to dostałem 5000 tys a wyszło tak że odpisali mi 1 rok wpłacania składek emerytury przez co nic mi się nienalezalo a oni w tym czasie wyprowadzili z budżetu miliardy i na co na bandę Bąkiewicza i inne sekty
A.T.
3 tyg. temu
Cóż, dzisiaj odroczy się spłatę kredytu, a w przyszłości przyjdzie spłacić te zawieszone raty przy jeszcze wyższej inflacji i wyższej stopie procentowej.
Polacy2022
3 tyg. temu
Jesteśmy spokojni, gdy u steru władzy są tacy ludzie jak Morawiecki, Kaczyński, Duda
suweren
3 tyg. temu
Nasz rząd to jedyny taki , który chce Polakom pomóc
...
Następna strona