Myśliwiec przyszłości nie powstanie. "Osobisty cios" dla Macrona

Francja i Niemcy nie są w stanie prowadzić dalej prac nad projektem budowy wspólnego myśliwca, ponieważ niemieckie władze uznały, że firmy zaangażowane w to przedsięwzięcie nie mogą go kontynuować - poinformował w komunikacie Pałac Elizejski. To nie tylko polityczna porażka, ale i "osobisty cios" dla prezydenta Macrona, który był jednym z inicjatorów przedsięwzięcia - oceniła niemiecka agencja dpa.

Informal European Union (EU) Leaders Retreat
Emmanuel Macron, France's president, left, and Friedrich Merz, Germany's chancellor, arrive at an informal European Union (EU) leaders retreat at Alden Biesen Castle in Rijkhoven, Belgium, on Thursday, Feb. 12, 2026. EU leaders are to discuss ways to bolster the single market amid new geoeconomic challenges. Photographer: Simon Wohlfahrt/Bloomberg via Getty Images
Bloomberg
emea, e.u., eu, european, belgian, euro members, summit, conference, speakers, forumEmmanuel Macron, prezydent Francji i Friedrich Merz, kanclerz Niemiec
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Simon Wohlfahrt
Katarzyna Kalus

Agencja dpa podała, że po latach przygotowań fiaskiem zakończył się niemiecko-francuski projekt budowy wspólnego myśliwca FCAS, który szacowano na ponad 100 mld euro.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz oraz prezydent Francji Emmanuel Macron mieli dojść w zeszłym tygodniu podczas rozmów w Czarnogórze do wspólnej oceny, że firmy Dassault i Airbus nie są w stanie porozumieć się w sprawie budowy wspólnego samolotu bojowego - poinformowała dpa.

Według strony francuskiej nie ma sposobu na przełamanie trwającego od wielu miesięcy impasu między tymi dwoma firmami.

Polacy mają fabrykę dronów w Ukrainie. Ile kosztuje jeden FlyEye?

Merz miał zasugerować Macronowi, by nie kontynuować projektu budowy wspólnego samolotu bojowego. Dpa oceniła, że dla francuskiego prezydenta, jako współinicjatora pomysłu, jest to "osobisty cios". "Dla Niemiec i Francji, które chętnie przedstawiają się jako silnik Europy, to politycznie dotkliwa porażka" - zaznaczyła niemiecka agencja.

Według poniedziałkowego komunikatu Pałacu Elizejskiego "władze niemieckie uznały, że nie jest możliwe wywieranie dalszej presji na firmy zaangażowane w ten projekt".

"Władze francuskie będą nadal zachęcać nasze firmy i siły zbrojne do poszukiwania sposobów na realizację ambitnych projektów europejskich, zgodnych z naszymi interesami bezpieczeństwa" - napisano w komunikacie.

Projekt wart 100 mld euro

FCAS (Future Combat Air System) to system bojowy nowej generacji. Nowy myśliwiec miał zastąpić od 2040 r. używane przez Niemcy samoloty Eurofighter i francuskie Rafale. Projekt, którego koszt szacowano na ponad 100 mld euro, zakładał współdziałanie myśliwca z dronami i siecią dowodzenia typu combat cloud.

Pomysł budowy systemu przedstawił w 2017 r. Macron, a poparła go ówczesna kanclerz Niemiec Angela Merkel. Merz zapowiedział kontynuację projektu po objęciu urzędu kanclerza w 2025 r. W lutym br. powiedział jednak, że jego kraj nie potrzebuje myśliwca tak bardzo jak Francja.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie