Bolesny raport o emeryturach w Polsce. Nie oszczędzisz sam, to licz się z biedą

Wysokie obciążenie składkami, a na emeryturze mniej niż jedna trzecia pensji. To perspektywa, która wyłania się z raportu OECD na temat emerytur. Gorzej niż w Polsce jest pod tym względem tylko w Meksyku. Ale tam obywatele mogą oszczędzać samodzielnie.

Emerytury w Polsce najniższe w Europie. Czy sytuacja ulegnie zmianie?
Źródło zdjęć: © iStock.com
Jakub Ceglarz

31,6 proc. ostatniej pensji - tyle pieniędzy na emeryturze będą co miesiąc dostawać Polacy, którzy właśnie wchodzą na rynek pracy. Oczywiście przy założeniu, że pracują nieprzerwanie do osiągnięcia wieku emerytalnego. I będą opłacać składki, które przecież zabierają 19,52 proc. pensji.

Pod tym względem gorzej jest tylko w Meksyku, gdzie ten tzw. "wskaźnik zastąpienia" wynosi 26,4 proc. Na emeryturze Meksykanie będą więc otrzymywać jedną czwartą pensji. Z tym że obciążenia składkowe są tam znacznie niższe - wynoszą zaledwie 6,3 proc. A to oznacza, że od początku mają świadomość (i możliwość) oszczędzenia samodzielnego, poza publicznym systemem emerytalnym.

To obraz, który wyłania się z lektury raportu OECD na temat emerytur na świecie. Wnioski z niego przedstawia Obserwatorfinansowy.pl. Krótko mówiąc - jeśli Polacy nie zaczną oszczędzać, to po opuszczeniu rynku pracy muszą liczyć się ze znacznym spadkiem dochodów.

Zobacz też: Pracownicze Plany Kapitałowe. Jaka pewność, że nie podzielą losu OFE

Sytuację z pewnością poprawi wprowadzenie Pracowniczych Planów Kapitałowych, ale nie jest to remedium na wszystkie bolączki polskiego systemu. Bez dobrowolnego oszczędzania emerytury wciąż będą groszowe.

Obraz
© OECD | oecd

Zresztą nie tylko w Polsce jest pod tym względem nienajlepiej. Mniej niż 40 proc. pensji na emeryturze otrzymywać będą również obywatele Australii, Chile, Malty, Rumunii, Słowenii i Korei Południowej.

Z kolei na drugim biegunie są Holendrzy. Oni na jesień życia praktycznie nie odczują obniżki świadczeń. Wysokość emerytury bedzie u nich bowiem wynosić prawie 97 proc. ostatniej pensji. Sporo dostaną również Duńczycy oraz Włosi.

W tym ostatnim przypadku jednak jest to zasługa bardzo wysokich składek emerytalnych. Mieszkańcy półwyspu Apenińskiego oddają do tamtejszego ZUS-u jedną trzecią pensji. Najwięcej spośród wszystkich sklasyfikowanych krajów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie