Notowania

bayer
28.04.2019 17:33

Awantura u Bayera. "Co Pan zrobił z koncernem?"

Na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Bayera tylko 44,5 proc. udzieliło absolutorium szefowi zarządu koncernu. To ewenement w historii koncernów notowanych w DAX.

Podziel się
Dodaj komentarz
(flickr.com)

Był to pierwszy raz, że urzędującemu szefowi zarządu koncernu notowanego w DAX coś takiego się przydarzyło. Na walnym zgromadzeniu w Bonn w piątek (26.04.2019) 55,5 proc. zgromadzonych było przeciwnym udzieleniu absolutorium szefowi zarządu Bayera Wernerowi Baumannowi za mijający rok obrotowy. Mówi się o historycznym wydarzeniu.

Rada nadzorcza natomiast po głosowaniu zadeklarowała pełne poparcie dla zarządu.

Na walnym zgromadzeniu było bardzo gorąco, posiedzenie trwało ponad 12 godzin i szef koncernu Werner Baumann musiał odpowiedzieć na wiele krytycznych pytań.

Gniew udziałowców

– Panie Baumann, co Pan zrobił z naszym koncernem? – pytał Joachim Kregel w imieniu wspólnoty ochrony praw udziałowców.

Za czasów poprzedniego zarządu Bayer stał się najcenniejszym niemieckim koncernem, a od tego czasu wartość jego akcji spadła o połowę.

– Dawny gigant farmaceutyczny stał się karłem – pomstował Ingo Speich z Deka-Investment, funduszu kas oszczędnościowych.

Właściwe posunięcie

Werner Baumann przez prawie godzinę próbował wyjaśniać, dlaczego słuszną decyzją było zakupienie amerykańskiego koncernu Monsanto za 63 mld dolarów.

Niemcy: rząd ułatwi wjazd do kraju migrantom ekonomicznym
Krezusi i ciułacze. Duże różnice w zarobkach Niemców

– W następstwie przejęcia Monsanto Bayer jest dziś wiodącym przedsiębiorstwem w dziedzinie agrarnej – przekonywał Baumann. Bayer i Monsanto perfekcyjnie się uzupełniają, czy chodzi o materiał siewny, ochronę roślin, biotechnologie, technologię genetyczną czy ucyfrowienie rolnictwa. Wkrótce odczujemy to także finansowo – obiecywał menedżer, wskazując na oczekiwany efekty synergii rzędu miliarda euro od roku 2022.

Może by to i akcjonariuszy przekonało, gdyby nie fakty i liczby. Akcjonariusze są rozsierdzeni, bo ich akcje w ciągu roku straciły prawie 40 proc. wartości. Spadek kursu nastąpił po przejęciu przez Bayera amerykańskiego koncernu Monsanto i po dwóch przegranych sprawach w USA o milionowe odszkodowania dla ludzi, którzy przez wiele lat stosowali sztandarowy produkt Monsanto, owadobójczy środek glifosat i zachorowali na raka. Na Bayera czeka obecnie w USA ponad 13 tys. podobnych spraw.

Udziałowcy: błędna ocena ryzyka

Przedstawiciele zrzeszeń akcjonariuszy zarzucali menedżerom Bayera, że błędnie ocenili ryzyka związane z przejęciem Monsanto. Rzecznicy funduszy sytuację określali mianem „katastrofy”. Obrońca praw akcjonariuszy stwierdził, że "hańbą jest, jak koncern w tak szybkim czasie stracił wartość i reputację".

Marki własne to w dyskontach nawet połowa asortymentu. Widać to na sklepowych półkach
Marki własne jednak zostaną? Ministerstwo stawia sprawę jasno

Szef zarządu Bayera Baumann powtarzał znane już argumenty, że zakup Monsanto był słuszny od strony strategicznej, a glifosat, jeśli jest używany zgodnie z instrukcją, jest bezpiecznym środkiem i wskazywał przy tym na ponad 100 prac badawczych, które mają to potwierdzać.

Bez prawnych konsekwencji

To, że akcjonariusze nie udzielili absolutorium szefowi koncernu oznacza u Bayera początek nowej ery – twierdzą obrońcy praw akcjonariuszy. W ubiegłym roku absolutorium udzieliło mu prawie 97 proc. akcjonariuszy, co oznacza, że w ciągu tylko jednego roku ich zaufanie spadło do rekordowo niskiego poziomu.

Gdy większość akcjonariuszy nie udziela absolutorium, nie ma to żadnych bezpośrednich prawnych konsekwencji. Ogromny jest jednak uszczerbek wizerunkowy i zainicjuje on z pewnością debatę o tym, czy koncernem kierują właściwi ludzie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: bayer, niemcy, giełda
Źródło:
Deutsche Welle
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
28-04-2019

obserwatorJuż niedługo zaczną płacić gigantyczne odszkodowania za trucie ludzi - Randap -em.Amerykanie uratowali kasę sprzedając się a Niemcy za to zapłacą.Ile … Czytaj całość

28-04-2019

piadaamerykanie wiedząc ,że coś nie halo z ich produktem znaleźli odpowiednio bogatego "frajera" i sprzedali mu trefną firmę , myślę nawet , że przed … Czytaj całość

28-04-2019

RobCzy to nie Bayer był producentem cyklonu b?

Rozwiń komentarze (15)