Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Fake news orężem walki o przewagę na rynku ropy. Trump gra nieczysto?

Między największymi mocarstwami toczy się gra o dominację na rynku ropy naftowej. Eksperci zwracają uwagę na zagrywki Donalda Trumpa, który posługuje się wręcz fake newsami. Póki co przekłada się to na wzrost ceny surowca.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Donald Trump wykorzystuje fake newsy? (Fot: MANDEL NGAN/AFP/East News)

W ciągu ostatnich 24 godzin cena ropy naftowej na światowych giełdach podskoczyła do góry. Jeszcze w poniedziałek w Nowym Jorku baryłka kosztowała poniżej 20 dolarów. Teraz jest już w okolicach 25 dolarów.

Co się stało? Bartosz Sawicki z TMS Brokers sugeruje, że może mieć to związek z umocnieniem nadziei inwestorów na nowe porozumienie o redukcji wydobycia surowca. Zmniejszenie produkcji przy ograniczonym popycie powinno skutkować wzrostem ceny ropy.

Ekspert wskazuje na wpis prezydenta USA Donalda Trumpa, który na twitterze napisał m.in. o tym, że na temat ograniczenia wydobycia toczyły się już rozmowy między dwoma kluczowymi graczami na rynku, czyli Rosją i Arabią Saudyjską. Jednak jak ma to w zwyczaju Trump - ubarwił rzeczywistość. Według Sawickiego to fake news.

Faktycznie, Arabia Saudyjska potwierdziła, że zgodziła się na szybkie, nadzwyczajne zwołanie szczytu OPEC +. Po drugie, Trump pisał o cięciu wydobycia w skali minimum 10 mln baryłek dziennie.

Koronawirus to wzrost bezrobocia. Przedstawiciel pracodawców kreśli smutną wizję

- To wartość porównywalna z produkcją w Arabii Saudyjskiej przed rozpoczęciem wojny cenowej, co nakazuje powątpiewać w realność takiej redukcji. By mogła ona zostać osiągnięta musiałoby w niej uczestniczyć więcej niż 20 państw ostatnio uczestniczących w porozumieniu OPEC +, m.in. Brazylia, Kanada, czy przede wszystkim Stany Zjednoczone - komentuje Bartosz Sawicki.

Ekspert TMS Brokers podkreśla, że Trump oczywiście to przemilczał, sugerując, że cały świat ograniczy wydobycie, by USA mogły nadal wydobywać najwięcej.

Okazuje się jednak, że przewodniczący organu nadzorującego sektor wydobywczy w Teksasie rozmawiał z ministrem energii Rosji o wspólnym cięciu wydobycia.

- Taki ruch jest z jednej strony sprzeczny z wykładnią prawa antytrustowego w USA, a z drugiej strony niechętnie patrzą na takie środki producenci z Teksasu, gdzie każdego dnia wydobywa się ponad 5 mln baryłek ropy, czyli 40 proc. sektora USA - tłumaczy Sawicki.

Wydobycie ropy w USA z uwzględnieniem Teksasu

(tms)
(Fot: tms)

Ekspert dodaje, że Teksańscy producenci boją się, że ich miejsce na rynku zajmą firmy z innych stanów.

- Jednym z pomysłów na wsparcie ich w trudnej sytuacji jest wprowadzenie ceł na import ropy z Arabii Saudyjskiej. Po takim kroku wola szukania porozumienia, o które zabiega prezydent USA na pewno nie byłaby większa - ocenia Sawicki.

Kolejną kwestią jest to, czy redukcja wydobycia o rzeczone 10 mln baryłek będzie długofalowym, respektowanym, dobrowolnym ograniczeniem, czy też jedynie przejściowym spadkiem produkcji wynikającym w lwiej części z tego, że nadpodaż ropy jest obecnie tak duża, a popyt tak anemiczny, że państwa wydobywające nie mogą znaleźć kupców na swój surowiec.

- Biorąc te wszystkie czynniki pod uwagę sceptycznie podchodzimy do możliwości kontynuacji wzrostów cen ropy. Trump tak wysoko zawiesił poprzeczkę, że osiągniecie porozumienia w takim kształcie wydaje się mało realne - ocenia Bartosz Sawicki.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Tagi: ropa naftowa, Donald Trump, fake news, surowce, arabia saudyjska, rosja, wiadomości, giełda
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
03-04-2020

ktoś przyjmuje?stawiam 1000 zł, że gdyby PO i PSL rządziły, to bez względu na cenę ropy, benzyna byłaby po 7 zł, bo by powiedzieli, że kasa na walkę z wirusem jest … Czytaj całość

03-04-2020

módlcie się za PiS,bogdyby PO I PSL rządziły, to w 13 roku ich rządów, nawet gdyby ropa po 10 dolarów była, to zardzewiałe karetki i tak by z braku benzyny do chorych nie … Czytaj całość

03-04-2020

taka korzyśćdobrze, że ropa staniała, to Rosja ma mniej pieniędzy, na wywoływanie nowych wojen

Rozwiń komentarze (33)