Inwestorzy nie przejęli się zamieszkami. Na Wall Street padł rekord

Bardziej od zamieszek w Waszyngtonie inwestorów interesuje zwycięstwo Demokratów w Senacie. W czwartek główne indeksy na nowojorskiej giełdzie kontynuowały wzrosty i pobiły kolejne rekordy.

Wall Street gieła w Nowym Jorku Rekordy na giełdzie w USA. Polityka schodzi na drugi plan i ustępuje miejsca perspektywom gospodarczym.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Indeks Nasdaq, skupiający spółki technologiczne, poszedł w górę o ponad 2 proc. i po raz pierwszy pokonał 13 tys. pkt.

Z kolei indeks Dow Jones Industrial po zwyżce o niecały 1 proc. przebił poziom 31 tys. pkt. Natomiast indeks S&P 500, w skład którego wchodzi 500 spółek o największej kapitalizacji zwyżkował o ponad 1 proc. do 3,8 pkt.

Rynki nie przejęły się zamieszkami, do jakich doszło w środę na Kapitolu w Waszyngtonie. Większy wpływ na kierunek gospodarki w USA ma bowiem wybory do Senatu w Georgii. Wszystko wskazuje, że zwyciężyli w nich Demokraci.

Michał Woś o sytuacji w USA. "Poradzą sobie"

Inwestorzy potraktowali zwycięstwo Demokratów jako zapowiedź silniejszego fiskalnego wsparcia dla gospodarki. Rynki finansowe, mimo zamieszek na Kapitolu, zareagowały więc pozytywnie.

Wynik wyborów w Georgii zdejmuje ryzyko impasu, w którym znalazłaby się nowa administracja Joe Bidena dysponując większością w Izbie Reprezentantów, ale bez niezbędnej większości w Senacie.

"Po rynku widać, że nie ma żadnych obaw o destabilizację rządu USA wskutek środowych wydarzeń. Prezydent Trump potępił szturm Kapitolu i obiecał płynne przekazanie władzy” – ocenia Konrad Białas, główny ekonomista TMS Brokers.

"Demokraci nie odpuszczają w krytyce prezydenta i chcą jego impeachmentu, ale na dwa tygodnie przed inauguracją Joe Bidena mało prawdopodobne jest dodatkowe komplikowanie sytuacji. Polityka schodzi na drugi plan i ustępuje miejsca perspektywom gospodarczym” – dodaje.

Wybrane dla Ciebie