Niespodziewana ofiara koronawirusa. Producent piwa traci

Producent meksykańskiego piwa Corona stał się nieoczekiwaną ofiarą szalejącego na świecie koronawirusa. Kurs akcji tylko w ciągu ostatniego tygodnia spadł o ponad 8 proc.

Producent piwa Corona traci przez... koronawirusa
Źródło zdjęć: © East News | ISOPIX/EAST NEWS
Jakub Ceglarz

Jak informuje Bloomberg, początkowo piwo Corona było przedmiotem memów w internecie i ogólnoświatowych żartów. Teraz jednak okazuje się, że problem rzeczywiście się pojawił.

Związek piwa Corona z koronawirusem jest dla wielu klientów zbyt duży i często producent utożsamiany jest z wirusem.

Widać to na giełdzie. Produkująca piwo firma Constellation Brands straciła na nowojorskiej giełdzie 8 proc. tylko w ciągu ostatniego tygodnia. Jeszcze na jego początku za akcję trzeba było zapłacić prawie 210 dolarów, teraz kurs spadł do poziomu 190 dolarów.

Obejrzyj: Był nauczycielem, dzięki jednej rozmowie został miliarderem

Zmalał też indeks, który mierzy pozytywne skojarzenia z marką. Jeszcze na początku roku miał on wartość 75, dziś natomiast spadł do 51.

Poza sezonowymi wahaniami, eksperci jako powód wskazują podświadome powiązanie piwa z szalejącym na całym świecie koronawirusem.

Corona to jedna z najpopularniejszych marek piwa na świecie, a już szczególnie w Stanach Zjednoczonych. W tym kraju wyprzedza ją tylko Guiness i Heineken.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie