Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Eksport produktów ziem rzadkich z Chin spadł w grudniu miesiąc do miesiąca – wynika z danych celnych cytowanych przez Bloomberga. Inwestorzy uważnie śledzą narastające napięcia między Pekinem a Japonią, które mogą oznaczać ostrzejsze kontrole dostaw.
Eksport produktów ziem rzadkich z Chin obniżył się w grudniu w porównaniu z listopadem. Z opublikowanych w niedzielę danych celnych wynika, że łączny wywóz materiałów wykorzystywanych m.in. w pojazdach elektrycznych, systemach uzbrojenia oraz zaawansowanych technologiach wyniósł 6745 ton. To spadek wobec 6958 ton zanotowanych w listopadzie. W tej kategorii dominują magnesy ziem rzadkich – produkty, które w przeszłości zapewniały Chinom silną pozycję w sporach handlowych wpływających na globalne rynki.
Chiny dominują na rynku metali ziem rzadkich – surowców kluczowych dla strategicznych gałęzi przemysłu. Według szacunków w 2024 r. światowe złoża tych pierwiastków wynoszą 110 mln ton, z czego 44 mln ton znajduje się w Chinach.
Metale ziem rzadkich (REE, ang. rare earth elements) to grupa 17 pierwiastków, obejmująca 15 lantanowców – m.in. lantan, cer, prazeodym, neodym, samar czy dysproz – a także skand i itr. Zrobiło się o nich głośno, gdy Pekin nagle wprowadził ograniczenia w ich eksporcie, które ostatecznie zostały jednak w znacznym stopniu złagodzone.
Najlepsze biznesy rosną w ciszy. Te branże wygrają 2026 - Paweł Łossowski w Biznes Klasie
Surowce w centrum geopolitycznej gry
Pierwiastki ziem rzadkich od lat pozostają jednym z najbardziej wrażliwych punktów światowego handlu. Stany Zjednoczone i inne kraje podejmują próby ograniczenia dominacji Chin w ich wydobyciu i przetwórstwie. Choć Pekin i Waszyngton zawarły w październiku rozejm handlowy, który czasowo obniżył temperaturę sporów, uwaga inwestorów przesunęła się na relacje z Japonią. Rosnące napięcia między Pekinem a Tokio mogą bowiem skutkować zaostrzeniem kontroli przesyłek.
Jak przypomina Bloomberg, chiński resort handlu zapowiedział objęcie kontrolą dostaw do Japonii pierwiastków o potencjalnym zastosowaniu wojskowym. Dodatkowo, według dziennika "China Daily", Pekin rozważa zaostrzenie zasad licencyjnych przy eksporcie minerałów do tego kraju w związku z eskalacją sporu między oboma państwami.
To pokłosie wypowiedzi japońskiej premier Sanae Takaichi z listopada 2025 r., w których wskazywała, że ewentualny atak Chin na Tajwan mógłby stanowić zagrożenie dla Japonii. Komunistyczne władze w Pekinie zinterpretowały te słowa jako możliwe wsparcie militarne Tokio dla Tajpej. Tajwan, uznawany przez Chiny za zbuntowaną prowincję, znajduje się zaledwie ok. 100 km od japońskich wysp.
Opublikowane w niedzielę dane obejmują łączny eksport do wszystkich odbiorców i nie zawierają podziału na kierunki ani rodzaje produktów. Bardziej szczegółowe statystyki mają zostać przedstawione we wtorek – podaje Bloomberg.