Rosja robi co może, a ropa i tak tanieje. Spadek od kilku tygodni

Rosja robi wszystko, aby wspierać ceny ropy. To surowiec, dzięki któremu pomimo sankcji Moskwa wciąż utrzymuje wysokie przychody budżetowe i finansuje wojnę z Ukrainą. Mimo cięć w wydobyciu i podaży ropy, kurs pozostaje w trendzie spadkowym.

KOROLEV, RUSSIA - OCTOBER 26:  (RUSSIA OUT) Russian President Vladimir Putin speaks with scientists while visiting the Korolev Rocket and Space Corporation Energia, October 26,2023, in Korolev, Russia. Putin visited Energia, the largest company of Russian space industry, located in Moscow's suburb. (Photo by Contributor/Getty Images)KOROLEV, RUSSIA - OCTOBER 26: (RUSSIA OUT) Russian President Vladimir Putin speaks with scientists while visiting the Korolev Rocket and Space Corporation Energia, October 26,2023, in Korolev, Russia. Putin visited Energia, the largest company of Russian space industry, located in Moscow's suburb. (Photo by Contributor/Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | Contributor

Baryłka ropy naftowej Brent na światowych rynkach w czwartek rano kosztowała niewiele 80 dol. To tylko nieznaczny wzrost, gdyż na otwarciu giełd znajdowała się poniżej psychologicznej granicy około 79 dol. za baryłkę – pierwszy raz pierwszy od 21 lipca. Jak wskazuje "Rzeczpospolita", grudniowe kontrakty terminowe na amerykańską markę WTI potaniały o 2,09 proc. do 75,73 dolarów.

Spadkowy kurs cen czarnego surowca trwa od ponad trzech tygodni z rzędu. Dzieje się tak pomimo działań Moskwy. Rosja wspólnie z Arabią Saudyjską reprezentującą OPEC ograniczyły wydobycie ropy naftowej w celu zmniejszenia jej ilości na rynkach i podniesienia cen.

- Obecny spadek cen ropy ma charakter bardziej fundamentalny i wiąże się z równowagą na rynku światowym; w przyszłym roku notowania będą nadal spadać i będą kształtować się w przedziale 75-80 dolarów za baryłkę - stwierdza Iwan Timonin, dyrektor w firmie Implementa, w komentarzu dla rosyjskiej agencji RIA Nowosti.

„Wchodzę tam, skąd wszyscy uciekają". Ekscentryczny miliarder Władysław Grochowski - Biznes Klasa #3 

Na początku listopada Arabia Saudyjska potwierdziła swoje zamiary kontynuowania redukcji wydobycia o milion baryłek dziennie. Jak podało źródło Reutersa w saudyjskim ministerstwie energii, to przełożyć się ma na produkcję na poziomie około 9 mln baryłek dziennie w grudniu.

Po oświadczeniu Arabii Saudyjskiej, zareagowała również Moskwa. Rosja ogłosiła, że do końca grudnia będzie kontynuować cięcia dostaw eksportu ropy naftowej i produktów naftowych o 300 tys. baryłek dziennie.

Wybrane dla Ciebie