Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Sebastian Ogórek
Sebastian Ogórek
|
aktualizacja

9 mld zł w 9 godzin. Kto potrafi wydawać tak pieniądze? Tylko nasz rząd [KOMENTARZ]

321
Podziel się:

Kto premierowi zabroni wydać pieniądze podatników? Nikt. Dlatego dziś w dokładnie dziewięć godzin nasi rządzący zadecydują o wydaniu 9 mld zł. Ot tak, po prostu, bo premier powiedział, że podwyżek nie będzie.

9 mld zł w 9 godzin. Kto potrafi wydawać tak pieniądze? Tylko nasz rząd [KOMENTARZ]
(East News, Rafał Oleksiewicz/REPORTER)
bEJGpfbF

Hamulce puściły, maszyna już pędzi. Na początek ta sejmowa. Nazywa się Sejmexpress. W piątek rano, w trakcie przerwy świątecznej pojawia się projekt obniżek cen energii elektrycznej. O przepraszam. Autopoprawka premiera Morawieckiego. Szef rządu postanowił się "autopoprawić", bo pierwotnie zamierzał wydać z naszych podatków "tylko" 4 mld zł. Teraz jest to już ponad 9 mld zł.

Premier przecież tydzień wcześniej w Sejmie powiedział, że podwyżek cen nie będzie. A jak powiedział, to słowo premiera droższe od pieniądza. W szczególności pieniądza podatnika.

bEJGpfbH

O godzinie 9 posłowie poznali więc nowy projekt ustawy. Mieli aż dwie godziny, aby się z nim zapoznać. Sporo czasu jak na przestudiowanie 22 stron. Gdyby ktoś go jednak nie miał, to podpowiadam, że kluczowa jest ocena skutków regulacji. Tam, drodzy parlamentarzyści, dowiecie się, że ustawa, za którą podniesiecie rękę, będzie kosztowała waszych wyborców i mnie, podatnika, 9 mld zł i 90 mln zł.

Nie skupiajcie się na tym jednak długo. Czas leci. A przecież już wasz kolega Karol Karski powiedział rano w Polsacie, że jeśli prezesi spółek energetycznych nie zmienią cenników, to zmieni się prezesów. Jeśli wy więc nie zarządzicie teraz centralnie planowanej obniżki, to ktoś zarządzi skreślenie was z list wyborczych. A wybory już niedługo…

Nie traćmy jednak czasu na jakieś powątpiewania, zastanawianie się, myślenie. Jest już 12 i wtedy zbiera się komisja sejmowa. Przewodniczący przeczyta nazwę projektu i wystarczy. Wy nie wniesiecie poprawek albo odrzucicie te opozycji, i myk już około 14 ponowne głosowanie. O 17 jeszcze tylko Senat i projekt ląduje na biurku prezydenta. 9 mld zł do wydania z naszych podatków załatwione w 9 godzin.

bEJGpfbN

I to jest sukces! No bo kto w takim czasie potrafiłby wydać takie pieniądze? Jeszcze tylko przelew za grudzień przyjdzie na konto i wracacie do domu świętować Sylwestra.

Ceny nie wzrosną w roku wyborczym. Przynajmniej prądu. Przez 9 godzin może wam nie przyjść do głowy, że skądś te pieniądze jednak trzeba wziąć. Że to nie jest tak, że jak wy podniesiecie rękę i przyciśniecie przycisk, to one w magiczny sposób się pojawią w kasie państwa. Skąd się więc tam znajdą?

Już tłumaczę, wyjmiecie je z mojej prawej tylnej kieszeni. Tam trzymam portfel. I z kieszeni i portfeli innych podatników. Zabierzecie z nich 9 mld zł 90 mln zł, które pojawią się w wyższym VAT, trzecim progu podatkowym, większym ZUS. W najlepszym wypadku zabierzecie je z inwestycji: w drogi, szpitale, samorządy. Może nie dacie podwyżek nauczycielom, którzy uczą moje dzieci, a zarabiają mniej niż w Biedronce? A może dociśniecie jeszcze bardziej śrubę przedsiębiorcom, sprawdzając, czy ktoś nie sprzedał nielegalnie żarówki?

To już załatwi się później. Teraz najważniejsze, żeby głosować.

bEJGpfci
gospodarka polska
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(321)
grogg
3 lata temu
podpisując tą ustawę rząd dokonał faktycznego pierwszego od lat istotnego obniżenia podatku dla ogółu Polaków, w sposób bezpośredni obniżając opłate przejsciowa i akcyzę a pośrednio poprzez dopłaty do rachunków - ktore jak by nie patrzeć obniżą obciążenia konieczne podatników - to że z pieniędzy z podatków przez nich zapłacanych nie ma istotnego znaczenia ani dla osób prywatnych ani dla przedsiebiorstw - efekt jest ten sam obniżając cenę poniżej rynkowej i przejmujac koszt tego do budżetu rząd pozostawiwia w kieszeni Polskich obywateli i przedsiebiorców konkretnne pieniądze - tak samo jakby obnizyl podatki cit lub pit o jakis 1 %. I na prawde obrońcy wolnego rynku powinni zestawic te działania z działaniami rzadu Niemieckiego - który dotuje energetyke w kwotach ok 25 mld euro rocznie ale odwrotnie niz u nas obciąza tym odbiorców glownie obywateli Niemiec fundujac im ceny detaliczne 2-3 x wyksze niz w Polsce.a zasadniczo dotacje zasilaja kieszenie waskiej grupy korporacyjnych inwestorów OZE. Zdecydowanie wolę podejście naszego rzadu do sprawy - pozostawienie tych 9 miliardów zeta w kieszeni polskich podatników osób i firm to daje przy najmniej dodatkowa siłę nabywcza i kapitał inwestycyjny, który wzmacnia rynek wewnętrzny, działania typu niemieckie wdają jedynie olbrzymie profity waskiej grupie przedsiębiorców którzy dzieki subwencjom rozwijają nadmiernie absurdalną ekonomicznie (droższą niz konwencjonalna) i bez subwencji nieopłacalną energetykę oze - głównie wiatraki.
Costas
3 lata temu
Żeby nie było nieporozumień - nie cierpię pisu i uważam tę partię za szkodników społecznych i gospodarczych. Przyznam jednak, że przestałem już cokolwiek rozumieć. Autor artykułu próbuje wmówić czytelnikom, że fakt pokrycia podwyżek cen prądu przez budżet państwa jest naganny. Czyli – Polacy mając do wyboru – zapłacenie za droższy prąd z zapłaconych podatków, albo z własnych kieszeni, powinni jednoznacznie opowiedzieć się za tym drugim rozwiązaniem. Co więcej, duża część forumowiczów to popiera! Czy to jest kolejny dowód na wszechobecną głupotę Polaków, czy też ktoś tym sprytnie manipuluje? Tak więc jako rozumny Polak-patriota domagam się wprowadzenia wyższych cen prądu !
Marian z Gór
3 lata temu
Ten rząd puści nas wszystkich z torbami,patologia,nepotyzm ,rabunek ,rozdawnictwo, drożyzna,emeryci i najniżej zarabiający nie mający zapomogi 500+płacą za programy socjalne.Czy wydrukują te 9miliardow,komuś będą musieli zabrać,kogoś obciążyć.
bEJGpfcj
Józef
3 lata temu
Ja jestem z pismem premier dobrze rządzi!
kotek
3 lata temu
Rząd jedną ręką będzie rozdawał kasę a drugą zabierał / wzrosną podatki/. Czy ktoś jeszcze chce wspierać PISowską bilionową dziurę budżetową i zagłosuje na PISowską dyktaturę i komunę ?
...
Następna strona