Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
amazon
28.03.2020 09:35

Amazon pracuje normalnie mimo wirusa. Pracownicy czują się zagrożeni

Amazon nie zapewnia bezpieczeństwa swoim pracownikom w dobie epidemii - twierdzą związkowcy i chcą zamknięcia magazynów. Sieć obiegają zdjęcia zatłoczonych korytarzy i stołówek. Interweniują też posłowie. Firma zapewnia, że wprowadza środki bezpieczeństwa, ale o zamykaniu nie ma mowy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Twitter)
Nagranie z magazynu Amazona, na którym tłoczą się dziesiątki pracowników, obiegło w tym tygodniu sieć (Fot: Inicjatywa pracownicza)

Setki osób, mieszające się w tłumie przy zakończeniu porannej zmiany. Do tego wypełnione autobusy, dowożące pracowników do pracy w magazynie. Pękająca w szwach stołówka. Tak wyglądają ostatnie tygodnie w kilkunastu placówkach Amazona w Polsce.

Związki zawodowe apelują do władz firmy, by zamknąć magazyny. W mediach społecznościowych publikują zdjęcia i filmy, na których widać, jak wygląda obecnie praca u amerykańskiego giganta, należącego do Jeffa Bezosa, najbogatszego człowieka na świecie.

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Jeden z filmów został nagrany w poniedziałek. Trwa raptem dwie sekundy, ale wyraźnie pokazuje problem. Widać na nim, jak po zakończeniu pierwszej zmiany w korytarzu mijają się dziesiątki pracowników, wręcz ocierając się o siebie. Odstęp 1,5 metra? Można zapomnieć.

Część zabiera kurtki z wieszaków. Wszyscy w pośpiechu, bo za kwadrans odjeżdża autobus pracowniczy, który rozwiezie ludzi do domów. Wypełniony praktycznie do ostatniego miejsca.

- Przy tylu pracownikach w jednym miejscu nietrudno o zarażenie - mówi money.pl Marta Rozmysłowicz, przedstawicielka Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza w Amazonie. Jeden przypadek wśród pracowników magazynu pod Łodzią już zdiagnozowano.

W sieci - jakby na potwierdzenie zagrożenia - można też obejrzeć nagrania ze stołówki zakładowej, wykonane w poprzednim tygodniu. Przy stołach brakuje miejsc, a o bezpiecznej odległości 1,5 metra trzeba - tak jak w korytarzu - zapomnieć.

Od tego czasu firma wprowadziła pewne zmiany. Zwiększyła odległości między stołami, rozstawiła lub całkiem zlikwidowała miejsca siedzące. Zmieniła również godziny przerw obiadowych, by na stołówce spotykało się w jednym czasie mniej osób.

Co na to związki? Dla nich to za mało. Jak twierdzi Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza, to środki wprowadzone "na pokaz".

- To działanie fasadowe - mówi money.pl Marta Rozmysłowicz. Bo ludzie zamiast siedzieć na stołówce, jedzą po prostu na stojąco. Podobnie nazywa na przykład wyłączenie z użytkowania co drugiego pisuaru i umywalki w pracowniczych łazienkach.

- Co to da, skoro w zakładzie pracuje 7 tys. ludzi, którzy za chwilę mieszają się w korytarzu lub na stołówce? - denerwuje się przedstawicielka związków.

Związki: zamknąć magazyny

Na co liczą związki? - Oczekujemy zamknięcia magazynów na czas epidemii przy zachowaniu 100 proc. wynagrodzenia - mówi money.pl Marta Rozmysłowicz.

Pytamy, dlaczego pracownicy Amazona mają otrzymywać pełną pensję nie pracując, podczas gdy miliony Polaków (fryzjerzy, kosmetyczki, kelnerzy) w ramach tarczy antykryzysowej w takiej sytuacji otrzymają tylko 50, 60 lub 80 proc. postojowego?

- My byśmy bardzo chcieli, żeby oni też otrzymali pełne wynagrodzenie - odpowiada Rozmysłowicz. Dodaje jednak, że związki są skłonne do rozmów i otwarte na różne rozwiązania.

Zakłady Amazona działają niezależnie od epidemii. Obsługują przede wszystkim rynek niemiecki
Magazyny Amazona działają jak gdyby nigdy nic. Związkowcy apelują do wojewodów o ich zamknięcie

Póki co - jak twierdzi Rozmysłowicz - władze firmy rozmawiać nie chcą. Zaproponowały tylko "dodatek pandemiczny": 4 zł brutto za godzinę. - Bez negocjacji, albo bierzemy, albo nie - mówi.

Przedstawicielka związków podkreśla, że jeśli firma chce sprzedawać artykuły pierwszej potrzeby, to pracownicy mogą się na to zgodzić. - Tylko wtedy nie potrzeba 30 tys. pracowników. Można pracować rotacyjnie, na przykład w systemie tydzień pracy, tydzień wolnego - mówi Marta Rozmysłowicz.

- Tylko żeby to były rzeczywiście artykuły pierwszej potrzeby, a nie gry komputerowe, filmy pornograficzne czy dekoracje świąteczne, jak ma to miejsce dziś - dodaje.

Związkowcy rozdają też pracownikom ulotki, w których powołują się na artykuł 210 Kodeksu pracy. Zezwala on na powstrzymanie się od pracy, jeśli warunki zapewnione przez pracodawcę nie zapewniają bezpieczeństwa pracownikom.

Interwencje posłów, GIS i Inspekcji Pracy

Wsparcie dla Inicjatywy Pracowniczej okazali niektórzy parlamentarzyści. List poparcia wysłał m.in. Franciszek Sterczewski z Koalicji Obywatelskiej.

"Wyrażam swoje pełne poparcie dla stanowiska, które zaprezentowali Państwo w piśmie do Wojewody Wielkopolskiego o zaprzestaniu działalności magazynów Amazon Polska, znajdujących się na terenie powiatu poznańskiego - napisał poseł. Jak dodał, zwrócił się z wnioskami zarówno do zarządu spółki, jak i do Głównego Inspektora Sanitarnego.

Z kolei posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk wysłała do zarządu Amazona pismo w ramach interwencji poselskiej. Wnioskowała w nim o zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy w magazynach Amazona.

Warto zaznaczyć, że rozporządzenie ministra zdrowia ani żaden inny akt prawny nie wymaga zamknięcia zakładów pracy. Brakuje również konkretnych wytycznych sanitarnych dotyczących dużych fabryk czy magazynów.

Jak powiedział nam Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego, GIS podjął w tej sprawie stosowne interwencje. O szczegółach jednak na razie mówić nie mógł.

Z kolei Państwowa Inspekcja Pracy w kwestiach bezpieczeństwa sanitarnego odsyła właśnie do GIS. Jak powiedział nam rzecznik instytucji Tomasz Zalewski, PIP bardziej skupia się na przepisach zawartych choćby w Kodeksie pracy.

Co na to Amazon?

Skontaktowaliśmy się z biurem prasowym Amazona, by poprosić o stanowisko w tej sprawie. Firma podkreśla, że "bezpieczeństwo i zdrowie pracowników, partnerów oraz klientów jest dla niej najwyższym priorytetem".

Jak czytamy w stanowisku przesłanym do redakcji, firma musi zapewnić klientom dostęp do niezbędnych produktów.

"W chwili obecnej pierwszeństwo dajemy przyjmowaniu i wysyłaniu produktów, które są najbardziej istotne dla naszych klientów. Należą do nich produkty spożywcze, zdrowotne i higieny osobistej, książki, a także rzeczy potrzebne do pracy zdalnej" - informuje nas biuro prasowe.

Amazon w USA chce zatrudnić 100 tys. pracowników i dać im podwyżki.
Amazon zatrudni 100 tys. pracowników w USA. Rośnie liczba zamówień

Jakie działania podjął Amazon? "Zwiększyliśmy częstotliwość i intensywność sprzątania - wszystkie klamki drzwiowe, poręcze schodów, przyciski w windach, schowki i ekrany dotykowe są regularnie dezynfekowane" - wymienia biuro prasowe.

Oprócz tego firma poprosiła pracowników o częstsze mycie rąk, rozstawiła szerzej stoły i krzesła na stołówce, zwiększyła liczbę autobusów pracowniczych i zrezygnowała ze spotkań organizacyjnych.

Ponadto Amazon podkreśla, że wszystkie rekrutacje odbywają się zdalnie, zawieszone zostały niektóre kontrole bezpieczeństwa oraz zliberalizowana została polityka dotycząca telefonów komórkowych. "Chcemy umożliwić pracownikom kontakt z rodziną" - podkreśla biuro prasowe spółki.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
28-03-2020

TestDokładnie zamknijmy magazyny pozwalniajmy ludzi niech zostaną bez pieniędzy. Ludzie obudźcie się żadne związki zawodowe od lat nie działają w … Czytaj całość

28-03-2020

ArtiNie róbcie z pracowników Amazona ludzi ułomnych. To są normalni ludzie

28-03-2020

GrzegorzWyrazy współczucia dla pracowników, ryzyko ogromne nie wiem jak u nich z zarobkami ale czy warto ?

Rozwiń komentarze (145)