Amerykanie uszczelniają sankcje. Tym razem uderzają w rosyjską technologię

Część rosyjskich firm z sektora technologicznego omijają sankcje nałożone na ich kraj. Problem ten dostrzegają Amerykanie. Ministerstwo skarbu USA w czwartek ogłosiło nałożenie sankcji na 21 firm i 13 osób, by zapobiec pozyskiwanie zachodnich technologii. Ponadto restrykcjami objęto państwowy ośrodek badawczy za cyberataki.

Na zdjęciu dziennikarze na konferencji prasowej przed Białym DomemAmerykanie uszczelniają sankcje, gdyż część rosyjskich firm je obchodziła
Źródło zdjęć: © GETTY | Kent Nishimura

Sankcje mają objąć przede wszystkim sieć podmiotów i osób związanych z moskiewską spółką Sernija. To podmiot mający związki z Kremlem.

Amerykanie uszczelniają sankcje

Firma ta starała się obejść sankcje ograniczające import kluczowej technologii. Pomóc jej w tym miała właśnie sieć powiązanych podmiotów.

Oprócz tego amerykańska administracja sankcjami objęła również m.in. firmę Mikron, czyli największego producenta mikroelektroniki w Rosji. Podmiot ten opracował chipy dla rodzimego systemu kart płatniczych Mir.

Zawodowcy: Sprzedawca Allegro

To nie koniec, ponieważ Amerykanie restrykcje nałożyli również na Centralny Instytut Badań Naukowych Chemii i Mechaniki (CNIIChM). Według USA był on odpowiedzialny za stworzenie złośliwego oprogramowania Triton, który został wykorzystany przy cyberataku na saudyjskie zakłady petrochemiczne, co doprowadziło do jego wybuchu.

Wcześniej w marcu amerykańska prokuratura postawiła zarzuty w tej sprawie autorowi wirusa, pracującemu dla rosyjskich służb wojskowych.

Amerykanie cały czas rozszerzają sankcje

Administracja Joe Bidena cały czas szuka sposobów na uszczelnianie sankcji i sprawianie, by były jak najbardziej dotkliwe dla Rosjan. W ubiegłym tygodniu Biały Dom poinformował o tym, że restrykcjami zostanie objętych 328 członków Dumy (rosyjski parlament również został nimi objęty jako instytucja).

Na amerykańskiej liście znaleźli się również: szef Sberbanku Herman Gref, rodzinę już wcześniej notowanego oligarchy Giennadija Timczenki oraz 17 członków zarządu rosyjskiej instytucji finansowej Sovcombank.

Moskwa nie pozostaje bierna i odpowiada własnymi sankcjami. Kreml nałożył je na najwyższych przedstawicieli amerykańskiej administracji, w tym m.in. na Joe Bidena, Antony'ego Blinkena i Loyda Austina czy Hillary Clinton.

Wybrane dla Ciebie