Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
praca
01.06.2020 08:02

Bezrobocie w Polsce. Po cichu nastąpił wielki skok. Statystyki tego nie pokazują

Choć dane z urzędów pracy nie pokazują, że Polacy masowo stracili pracę przez koronawirusa, to eksperci rynku pracy twierdzą, że jest inaczej. I publikują swoją analizę.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP Archiwum)
Przez koronawirusa osoby, które straciły pracę, nie rejestrują się w urzędach pracy - mówią autorzy Diagnozy+

Temu, co się dzieje na polskim rynku pracy po wybuchu pandemii, przyjrzała się "Rzeczpospolita". Gazeta powołuje się na badania przeprowadzone przez grupę naukowców z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego i kilku prestiżowych ośrodków analitycznych - CASE, GRAPE, IBS i CenEA.

Diagnoza+ - bo tak nazywa się raport z tych badań - pokazuje, że ludzi bez pracy jest znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać tylko po spojrzeniu w statystyki urzędów pracy.

Na koniec kwietnia w "pośredniakach" zarejestrowanych było niecałe 966 tys. osób bez pracy, o 56 tys. więcej niż w marcu i niespełna 100 tys. więcej niż w grudniu 2019 roku.

Obejrzyj też: Praca sezonowa, brakuje pracowników. Polacy zastąpią Ukraińców?

Jednak z Diagnozy+ wynika, że od grudnia do końca kwietnia pracę mogło stracić już około 660 tys. osób. To by oznaczało, że na koniec kwietnia w Polsce było nie niecały milion, a około półtora miliona osób bez pracy. W procentach wygląda to tak: bezrobocie z pułapu 4,8 proc. w czwartym kwartale ubiegłego roku wzrosło do 10,3 proc. obecnie.

Sąd taka rozbieżność z danymi z urzędów pracy? Przede wszystkim dlatego, że w czasie epidemii duża część osób odroczyła wizytę w pośredniaku i zarejestrowanie się jako osoba bezrobotna. A bez tego nie trafi do statystyk.

- Wielu osobom obawy o zdrowie nakazują samoizolację - tłumaczy gazecie prof. Joanna Tyrowicz, jedna z autorek raportu.

- Poza tym poszukiwanie pracy często wymaga kontaktów osobistych z firmami, których znacząca część pracowników też pracuje z domu. Wreszcie, w okresie pandemii części osób może być trudno uwierzyć, że gdzieś niedaleko czeka na nich praca, trzeba jej tylko poszukać - dodaje.

Jak oceniają autorzy raportu, osoby, które już straciły pracę, pójdą do urzędów pracy w ciągu najbliższych miesięcy. A wtedy również w oficjalnych statystykach zobaczymy prawdziwą skalę bezrobocia.

Według GUS bezrobocie na koniec kwietnia wynosiło 5,8 proc. Jak szacuje minister pracy, na koniec roku może ono wynosić ok. 9-10 proc.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
01-06-2020

ELKANIABEZROBOCIE ROSNIE A NASZE WLADZE SPROWADZAJA UKRAINCOW SAMOLOTAMI I FUNDUJA IM TESTY Z NASZYCH PODATKOW.ALE INTELIGENTNA POLITYKA RZADU

01-06-2020

333Za miesiąc nikt nie będzie pamiątał o "wynurzeniach" specjalistów, grunt, by przed wyborami podgrzewać opinię, że jest strasznie źle! Czy … Czytaj całość

01-06-2020

EmerytMoże tak, może nie. Bujanie eksperta. A ja mówię że pójdę do pracy.

Rozwiń komentarze (57)