Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Branża e-sportu nie daje się kryzysowi. "Ten słupek ciągle rośnie"

Turnieje e-sportowe z roku na rok przyciągają coraz większe rzesze widzów. To tłumy fanów, często młodych, które przez wiele godzin oglądają na ekranach zmagania najlepszych z najlepszych w określonych dyscyplinach, szczególnie w "Counter Strike'u" i "Leage of Legends". Branża radzi sobie coraz lepiej. - Grupa badawcza Newzoo szacuje, że rynek jest obecnie wart pomiędzy 1,2 a 1,3 mld dol. globalnie. Te liczby każdego roku się zmieniają, widać to po tym, jakie firmy dołączają do partnerów e-sportowych. I ten słupek każdego roku rośnie. Pamiętam, gdy był na poziomie ok. 500 mln dol., uważałem wtedy, że to dużo. Jeszcze nie jesteśmy w stanie oszacować, kiedy branża osiągnie szklany sufit, wiele gałęzi przychodowych, jakie znamy ze sportu tradycyjnego, wciąż nie są wykorzystane w 100 proc. - mówił w programie "Money.pl" Adrian Kostrzębski, rzecznik prasowy ESL Polska.
0
0
0
Podziel się
Komentarze (0)
KOMENTARZE
(0)