Budowa wielkiego kanału interoceanicznego. Chiński inwestor stracił koncesję

Zgromadzenie Narodowe Nikaragui odebrało wydaną w 2013 roku koncesję na budowę kanału interoceanicznego i zarządzanie tą drogą wodną przedsiębiorstwu Hong Kong Nicaragua Canal Development Group należącemu do chińskiego inwestora Wang Jinga.

Chiński inwestor pozbawiony koncesji na budowę Wielkiego Kanału Interoceanicznego. Na zdjęciu przywódca  Chin Xi Jinping Chiński inwestor pozbawiony koncesji na budowę Wielkiego Kanału Interoceanicznego. Na zdjęciu przywódca Chin Xi Jinping
Źródło zdjęć: © Getty | 2024 Christian Liewig - Corbis

Zgromadzenie uzasadniło decyzję stwierdzeniem, iż Wang Jing "okazał się oszustem", a nikaraguański dziennik "La Prensa" w opublikowanym tego samego dnia artykule, powołując się na oficjalne źródła chińskie, przedstawił inwestora jako "krętacza, który popadł ostatnio w niełaskę".

Budowa wielkiego kanału interoceanicznego

Wcześniej przedstawiano go w nikaraguańskich mediach w chwili zawierania kontraktu jako "jednego z najbogatszych chińskich inwestorów".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Putin z wizytą w Chinach. "Nie jest to, sojusz prawdziwy"

Kierowanie realizacją projektu budowy Wielkiego Kanału Interoceanicznego kosztem równym dwuletniemu PKB Nikaragui prezydent kraju Daniel Ortega i jego małżonka, pani wiceprezydent Rosario Murillo, postanowili powierzyć swemu synowi - Laureano Ortedze Murillo.

Kanał ma połączyć Morze Karaibskie z Ocenem Spokojnym i prowadzić ze wschodu na zachód przez południowe obszary Nikaragui. Jego długość ma wynieść 278 kilometrów, a szerokość na różnych odcinkach od 230 do 520 metrów

Koszt tej gigantycznej inwestycji oceniano pierwotnie na 50 miliardów dolarów, a przy jej realizacji miało być zatrudnionych przez pięć lat ponad 50 tysięcy ludzi.

Zdaniem ekologów, budowa stanowić będzie duże zagrożenie dla Jeziora Nikaragua, które będzie fragmentem kanału. Przepływające przez to jezioro duże statki, a zwłaszcza tankowce, mogą bezpowrotnie zniszczyć środowisko naturalne.

Wybrane dla Ciebie