Były oficer wywiadu US Navy: Rosjanie pomiatają ekipą Trumpa

Działania Rosji w oczywisty sposób pokazują, że Moskwa nie podchodzi poważnie do rozmów pokojowych, a jest tak, ponieważ administracja Trumpa daje sobą pomiatać - twierdzi w rozmowie z PAP Steven Horell, były oficer wywiadu Marynarki Wojennej USA.

Administracja Putina pomiata ekipą Trumpa - uważa były oficer wywiadu US NavyAdministracja Putina pomiata ekipą Trumpa - uważa były oficer wywiadu US Navy
Źródło zdjęć: © Getty Images
Tomasz Sąsiada

Zdaniem Horella, analityka waszyngtońskiego think-tanku Center for European Policy Analysis (CEPA), dowodem na brak poważnego podejścia Rosji do rozmów jest rezultat negocjacji USA-Rosja i USA-Ukraina w Rijadzie na temat rozejmu na Morzu Czarnym. Jak zaznacza Horell, choć z początkowego komunikatu Białego Domu wynikało, że obie strony zgodziły się na powstrzymanie się od użycia siły na Morzu Czarnym, zaraz potem Rosja wysunęła szereg żądań zniesienia sankcji jako warunków zgody na realizację porozumienia.

- Zdroworozsądkowa interpretacja tego porozumienia mówi, że najpierw należy osiągnąć zawieszenie broni na morzu i w uderzeniach przeciwko energetyce, a dopiero potem USA mogą pomóc Rosji w eksporcie produktów rolnych i nawozów. Ale Rosja obróciła to do góry nogami i z obietnicy przyszłych wydarzeń zrobiła warunek wstępny, domagając się zniesienia sankcji - analizuje Horell. Mimo że jego zdaniem w oczywisty sposób pokazuje to złą wolę Moskwy, prezydent USA Donald Trump i sekretarz stanu Marco Rubio stwierdzili, że "analizują" żądania Rosji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Znany miliarder bez cenzury o analitykach biznesowych. "Niewiele w życiu widzieli"

"Klasyczne zagranie z podręcznika Putina"

- Spełnienie tych żądań przed jakimkolwiek działaniem Rosji byłoby oczywiście przepisem na porażkę - ocenił ekspert. - Ale nikt, kto zajmuje się tematem, nie powinien być zaskoczony postawą Moskwy - to jest klasyczne zagranie z podręcznika Putina. Problem w tym, że celem administracji Trumpa nie jest osiągnięcie dobrego porozumienia, lecz jakiegokolwiek, by mogli ogłosić spełnienie obietnic zakończenia wojny. Dlatego Rosjanie pomiatają nimi i ustawiają ich jak pionki na szachownicy - dodał.

Przypomniał, że w podobny sposób Rosja natychmiast złamała postanowienia o zawieszeniu uderzeń na obiekty infrastruktury energetycznej i mimo że w Rijadzie zgodziła się ponownie wdrożyć te postanowienia, w czwartek uderzyła w obiekty energetyczne w Chersoniu.

Według Horella dalszy rozwój wydarzeń będzie zależeć od tego, czy i kiedy Stany Zjednoczone zmienią swoje podejście, widząc nieustępliwość i niesłowność Rosji.

- Miałbym nadzieję, że nastąpi taki moment, kiedy w końcu przestaną ustępować, i ustępować, i ustępować Rosji i zaczną zamiast tego stosować prawdziwy nacisk, zacieśniać sankcję - powiedział.

Ekspert: "siły reasekuracyjne" w Ukrainie to odległa perspektywa

Jego zdaniem stan rozmów pokazuje, jak daleka droga jest do ustania walk w Ukrainie. Dodał, że z tego względu również odległą perspektywą jest urzeczywistnienie idei europejskich "sił reasekuracyjnych" w Ukrainie, o których mówił w czwartek prezydent Francji Emmanuel Macron. Mimo to ocenił, że sama inicjatywa jest pozytywnym pomysłem.

- To daje Ukraińcom poczucie, że mogą trzymać kurs, by uzyskać trwały pokój, a zarazem sygnał dla Kremla mówiący Putinowi, że nawet jeśli USA nie są tak silne, Europa pozostanie przy Ukrainie - ocenił Horell. - Ale to prawda, że bardzo trudno w tej chwili wyobrazić sobie, jak taka koncepcja mogłaby zostać wdrożona, bo wymagałoby to ustalenia mnóstwa szczegółów. Tymczasem obecnie nie możemy nawet ustalić szczegółów rozejmu na Morzu Czarnym - dodał.

Jego zdanie podzielił również Jim Townsend, były zastępca szefa Pentagonu ds. europejskich i NATO, obecnie ekspert think-tanku Center for New American Security (CNAS).

- Szczyt w Paryżu był ważny i pozytywny, bo pokazał, że Europa się zbiera, montuje "koalicję chętnych" i chce być silniejsza militarnie. Ale jeśli chodzi o koncepcję sił europejskich w Ukrainie, to jest to wciąż bardzo odległa sprawa. Wciąż jesteśmy daleko od zaczęcia poważnych rozmów na ten temat - ocenił.

- Rosja nie podchodzi poważnie do tych rozmów. Oni nadal chcą walczyć, symulują i przeciągają te rozmowy i raczej nic tego nie zmieni. Myślę, że administracja Trumpa powoli zaczyna sobie to uświadamiać - powiedział Townsend.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady