Były wiceminister przed sądem. "Pytałem, czy można korzystać z auta"

Przed wrocławskim sądem rozpoczął się proces byłego wiceszefa MS Bartłomieja Ciążyńskiego oskarżonego o korzystanie z auta służbowego do celów prywatnych. Nie przyznał się przed sądem do zarzutów. Tłumaczył, że nie otrzymał od pracodawcy zasad korzystania z auta.

Bart�omiej Ci��y�ski, Krzysztof Radomski
Maciej Kulczy�ski
nadu�ycie uprawnie�, poroces, samoch�d s�u�bowy, s�d rejonowy, lewica, polityk, polityka, prawo, s�downictwoBartłomiej Ciążyński, były wiceminister sprawiedliwości, stanął przed sądem
Źródło zdjęć: © PAP | Maciej Kulczyński
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Były wiceminister sprawiedliwości został oskarżony o to, że korzystając z auta służbowego przekazanego mu przez jego pracodawcę Sieć Badawczą Łukasiewicz PORT we Wrocławiu, doprowadził tę instytucję do "niekorzystnego rozporządzenia mieniem" w kwocie ponad 4,6 tys. zł.

W środę przed sądem Ciążyński (zgadza się na podawanie pełnych danych osobowych) nie przyznał się do zarzutów i złożył wyjaśnienia. Przytoczył m.in. chronologię wydarzeń związanych z jego zatrudnieniem w maju 2024 r. w Sieci Badawczej Łukasiewicz PORT we Wrocławiu. Powiedział, że odebrał służbowy samochód 9 maja. Został wówczas poinformowany przez pracowniczkę PORT-u jedynie o tym, jak technicznie korzystać z karty flotowej.

Pytałem, czy można korzystać z auta za granicą, usłyszałem, że tak, ale oprócz Wielkiej Brytanii. Pytałem, czy jest limit kilometrów, otrzymałem odpowiedź, że nie ma limitu kilometrów i kwoty - mówił Ciążyński.

Stworzył ogromną firmę. Szczerze radzi: "Nie słuchaj klientów"

Przekonywał, że nie otrzymał regulaminu korzystania z auta służbowego i nie wiedząc, że to niezgodne z nim, używał go do celów prywatnych.

- Nawet nie wiedziałem, że taki dokument istnieje. Cała moja wiedza na temat zasad korzystania z auta służbowego przekazana została mi w krótkiej rozmowie z pracowniczką podczas przekazania samochodu. Korzystałem z auta swobodnie, odwoziłem dzieci do szkoły, jeździłem tym samochodem na zakupy, również w weekend. Miałem bowiem zbudowane przeświadczenie w oparciu o tę rozmowę, że nie ma w tym nieprawidłowości - mówił.

Dodał, że nie miał pojęcia, że "jego uprawnienie pracownicze sprowadza się tylko do tego, aby korzystać z auta służbowego jedynie w drodze do pracy".

Akt oskarżenia przeciwko Ciążyńskiemu (Lewica) trafił do Sądu Rejonowego dla Wrocławia Fabrycznej w grudniu 2025 r. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek poinformowała wówczas, że były wiceminister sprawiedliwości jest oskarżony o to, że od 2 czerwca 2024 r. do 28 lipca 2024 r. we Wrocławiu, będąc funkcjonariuszem państwowym, korzystał ze służbowego samochodu do celów prywatnych, przez co przekroczył swoje uprawnienia.

Ciążyński pracował wtedy w Sieci Badawczej Łukasiewicz PORT we Wrocławiu i - jak wskazano w akcie oskarżenia - korzystając z samochodu służbowego, doprowadził tę instytucję do "niekorzystnego rozporządzenia mieniem" w kwocie ponad 4,6 tys. zł.

Jak wskazała prokuratura, były wiceminister miał, używając służbowej karty flotowej, co najmniej ośmiokrotnie zatankować auto do celów prywatnych i kupić płyn do spryskiwaczy.

Oskarżonemu grozi od roku do 10 lat więzienia.

Wyjazd na wakacje do Słowenii służbową limuzyną

Bartłomiej Ciążyński - wcześniej wiceprezydent Wrocławia, do 2023 r. radny miejski - został wiceministrem sprawiedliwości na początku lipca 2024 r. Już w drugiej połowie sierpnia podał się do dymisji.

Wirtualna Polska ujawniła, że pojechał on na prywatne wakacje do Słowenii służbową limuzyną i "dwukrotnie zatankował pojazd, płacąc służbową kartą". Auto i karta należały do Polskiego Ośrodka Rozwoju Technologii (PORT) wchodzącego w skład ogólnopolskiej Sieci Badawczej Łukasiewicz, gdzie Ciążyński pracował przed objęciem funkcji w MS.

- Nie miałem wiedzy, że nie mogę tak uczynić - tłumaczył wtedy Ciążyński. Dodawał, że pieniądze, które wydał na tankowanie, "zwrócił na konto" i przeprosił "za zaistniałą sytuację".

Wybrane dla Ciebie
Komisarz UE apeluje o dialog handlowy z USA. "Uniknijmy równi pochyłej"
Komisarz UE apeluje o dialog handlowy z USA. "Uniknijmy równi pochyłej"
Trump o cudzie gospodarczym w USA. "Gdy u nas dzieje się źle, ciągniemy was za sobą"
Trump o cudzie gospodarczym w USA. "Gdy u nas dzieje się źle, ciągniemy was za sobą"
Nie 2, a nawet 8 dni płatnej opieki nad dzieckiem. Inicjatywa w Sejmie
Nie 2, a nawet 8 dni płatnej opieki nad dzieckiem. Inicjatywa w Sejmie
Wall Street z najgorszym dniem od trzech miesięcy. Niepewność napędza spadki
Wall Street z najgorszym dniem od trzech miesięcy. Niepewność napędza spadki
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ceny mieszkań. Oto co się dzieje na rynku
Ceny mieszkań. Oto co się dzieje na rynku
Rada Pokoju i wysoka cena. Minister odpowiada, czy Polskę na to stać
Rada Pokoju i wysoka cena. Minister odpowiada, czy Polskę na to stać
Najbardziej zakorkowane miejsca na świecie. Polskie miasto w czołówce
Najbardziej zakorkowane miejsca na świecie. Polskie miasto w czołówce
Gorąco na świecie. Złoto bije kolejne rekordy
Gorąco na świecie. Złoto bije kolejne rekordy