Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|

Ceny nawozów podnoszą koszty produkcji. To oznacza jedno: jeszcze droższa żywność

16
Podziel się:

- Obecnie największym problemem w rolnictwie jest wzrost cen nawozów, bo one znacząco podnoszą koszty produkcji. Tego problemu nie rozwiąże się bez wspólnej polityki europejskiej - powiedział wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.

Ceny nawozów podnoszą koszty produkcji. To oznacza jedno: jeszcze droższa żywność
Henryk Kowalczyk w wtorek stanął na czele resortu rolnictwa (PAP, PAP/Mateusz Marek)
bETjTdOt

- Ceny nawozów jest to największe wyzwanie obecnej chwili, które pojawiło się nagle i nie ma sposobu zaradzenia temu bez wspólnej polityki europejskiej - mówił we wtorek w nowo mianowany szef resortu rolnictwa.

Cel: zmniejszyć obszar ASF

Kolejnym wyzwaniem jest afrykański pomór świń, ale jest to problem istniejący od kilku lat i nie do końca można go rozwiązać.

- Mam nadzieję, że wspólnie z ministerstwem klimatu, Polskim Związkiem Łowieckim, rolnikami będziemy starali się ograniczać rozprzestrzenianie się choroby, a jeśliby się udało zmniejszyć obszar ASF to byłoby znakomicie - mówił minister.

bETjTdOv
Zobacz także: Ceny żywności. W marketach drożyzna, u rolnika tanio - skąd się to bierze?

Kowalczyk zwrócił jednak uwagę, że równie istotne jest odtworzenie hodowli trzody chlewnej, bo w tej chwili Polska stała się dużym importerem wieprzowiny.

- Należy więc odbudowywać pogłowie trzody chlewnej i pomóc rolnikom w bioasekuracji. Dlatego trudne zadania stoją przed weterynarią, która zajmuje się zwalczaniem ASF, ale także pojawiającą się sezonowo ptasią grypą - dodał.

bETjTdOB

Według Kowalczyka, trudnym zadaniem dla resortu jest stabilizacja rynków rolnych, zwłaszcza w momencie, gdy z nieuzasadnionych przyczyn spadają ceny produktów rolnych. Nie ma państwowego przetwórstwa, dlatego przetwórcy mają pozycję monopolistyczną i dyktują niskie ceny np. dotyczy to jabłek czy owoców miękkich.

- Zapowiadana budowa holdingu spożywczego mogłaby temu w jakiś sposób przeciwdziałać - stwierdził.

- Mam nadzieję, że z panem premierem (Jackiem) Sasinem doprowadzimy to przedsięwzięcie do finału, bo to będzie dobre narzędzie do przeciwdziałania praktykom monopolistycznym, jakie są obecnie stosowane - powiedział Kowalczyk.

Minister poinformował, że w środę jest umówiony z ministrem Sasinem na rozmowę, ale głównie jej tematem będzie cena nawozów, choć temat holdingu też zostanie poruszony.

bETjTdOC

"Chodzi o to, by wzrost płac wyprzedzał inflację"

Kolejną sprawą, którą zajmie się resort, będzie to dobre ukształtowanie wspólnej Polityki Rolnej. Dla Polski najważniejszy będzie kształt Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2023-2027 - wskazał minister.

- Polskie samorządy otrzymały duże pieniądze z Polskiego Ładu na infrastrukturę - drogi, kanalizację , wodociągi (...), dlatego PROW może skoncentrować się na bezpośredniej pomocy rolnictwu, a nie na infrastrukturze na obszary wiejskie - tłumaczył Kowalczyk.

Odnosząc się do nowej unijnej polityki rolnej - Zielonego Ładu, który jest wielkim wyzwaniem dla europejskiego rolnictwa, szef resortu rolnictwa zauważył, że można go traktować jako lęk i strach, ale także jako szansę. Jego zdaniem dla polskich rolników jest to raczej szansa dająca nam przewagę konkurencyjną, obawiać się jej mogą raczej duńscy czy holenderscy rolnicy.

bETjTdOD

Kowalczyk zapytany o drożyznę wyjaśnił, że można ją różnie rozumieć. Dla rolników drożyzna - to drogie nawozy, dla kupującego - droga żywność. Jeżeli następuje rozwój gospodarczy, a to ma miejsce w naszym kraju, to inflacja jest nieunikniona. Jeżeli szybko rosną płace, to następuje wzrost cen towarów i usług. Chodzi o to, by wzrost płac wyprzedzał inflację, ale także by ceny produktów sprzedawanych przez rolników też wyprzedzały inflację tj. by dochody rolników nie spadały - tłumaczył.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bETjTdOW
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(16)
rolnlk emeryt
20 godz. temu
Zboże w żniwa kupowano po 600- 700 zł , gdy normalnie rolnik ma potrzeby finansowe na uprawę i nowe zasiewy . Teraz jest po 1000 zł i więcej ( zarobił skupujący ) . Ceny nawozów po żniwach skoczyły 300 % ,gdy na zapłatę za sprzedane ziarno czeka się do 30 dni .Dlaczego minister kłamie , jakoby ceny produktów rolnych wyprzedzały inflację . Polski Ład ? to co przez ostatnie lata rządów był bur^^^ - bałagan !!?? . Dziękuję rządzącym za 800 zł emerytury za pracę od dziecka w gospodarstwie ( bez przerwy i zwolnień lekarskich ) .Więcej dostają socjalu nigdy nie pracujący
Grześ
4 tyg. temu
Wiem, że ontrade pl chyba ma UFF w ofercie, bo widziałem jakieś badania na ten temat.
Nowy Ład
miesiąc temu
Prosty sposób na to jest, stosować mniej nawozów, stracą na tym te same koncerny chemiczno farmaceutyczne. Konsument bedzie miał zdrowszą żywność i mniej wyda na lekarzy i leki.
bETjTdOX
wen kroy
miesiąc temu
Ręce opadają jak się słyszy tych ekonomicznych nieuków. Oj smutne czasy nas czekają pod rządami tych nieudaczników.
O tym
miesiąc temu
że ceny nawozów wpływają na ceny produktów,wie każdy .Nie trzeba być ministrem.