Chcesz podwyżki? Pracuj pięć dni w tygodniu w biurze

Brytyjskie firmy zaczynają płacić premię za "pięć dni w biurze", aby zwabić wartościowych pracowników na rynku pracy - donosi Bloomberg. Agencja podkreśla, że brexit i pandemia zmniejszyły pulę dostępnych pracowników, mają więc oni możliwość negocjacji z pracodawcą lepszych warunków.

Na Wyspach brakuje pracowników. Na Wyspach brakuje pracowników. Firmy zaczynają płacić premie tym, którzy są gotowi do pracy w biurze
Źródło zdjęć: © Getty | Franziska & Tom Werner

James Reed, prezes firmy rekrutacyjnej Reed, powiedział Bloombergowi, że pracodawcy muszą podnosić płace najbardziej w takich branżach, jak hotelarstwo, produkcja i opieka zdrowotna, gdzie jest mniejsza elastyczność pracy z domu.

Poziom wynagrodzeń wzrósł ogólnie o 6,8 proc. rok do roku. W służbie zdrowia ten wzrost wynosi już 12,9 proc., w hotelarstwie oraz i gastronomii 14,6 proc.

Na Wyspach choć rosną wynagrodzenia, to mają problem

Stawki płacowe dla pracowników, którzy są zobowiązani do przychodzenia do swojego miejsca pracy przez pięć lub więcej dni w tygodniu, wzrosły dość znacznie - powiedział Reed, cytowany przez agencję.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kaczyński o płaceniu gotówką. Jest komentarz ministra PiS

Bloomberg zauważa, że taki stan rzeczy to m.in. wynikają z trudności, jakie mają pracodawcy w znalezieniu i utrzymaniu pracowników po tym, jak co najmniej 600 tys. osób wypadło z rynku pracy podczas pandemii.

"Płace rosną w niemal rekordowym tempie, ponieważ brakuje pracowników, mimo że gospodarka zmierza w kierunku recesji" - przekonuje agencja.

Sytuację na rynku pracy utrudnił także brexit. Decyzja Wielkiej Brytanii o opuszczeniu Unii Europejskiej ograniczyła imigrację, która kiedyś wypełniała wiele miejsc pracy wymagających niskich kwalifikacji.

"Spadek wielkości brytyjskiej siły roboczej oznacza, że ci ludzie, którzy ubiegają się o pracę, mogą prosić o większą elastyczność i dodatkowe świadczenia. To po raz pierwszy od dziesięcioleci przechyla szalę zwycięstwa w gospodarce nie w stronę kapitału, a w stronę pracy" - przekonuje Bloomberg.

Wybrane dla Ciebie