Co będzie z cenami prądu? Ważny głos prezes URE
Jeśli utrzymają się obecne tendencje na rynku, to ceny energii powinny spadać - oceniła w TOK FM prezes URE Renata Mroczek. Przewiduje ona, że w rachunkach dla gospodarstw domowych opłaty pobierane przez spółki dystrybucyjne będą "ważyły więcej".
- Jeżeli sytuacja by się kształtowała tak jak ostatnio, to one powinny spadać. Już dzisiaj płacimy mniej niż rok temu, oczywiście w związku z mrożeniem cen tego nie widzieliśmy do końca - powiedziała Mroczek, pytana o ceny energii w bliskiej przyszłości.
To jest dużo. Dziś płacimy trochę mniej niż w grudniu, nawet do ceny mrożonej i tendencja powinna się utrzymywać. To oczywiście zależy od wielu elementów i różne składniki tego naszego rachunku będą kształtowały się różnie, ale w łącznym układzie ja przyjmuję, że powinny spadać - powiedziała Mroczek.
Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec
Odnosząc się do pozycji w rachunku za prąd, zaznaczyła, że rachunek dla gospodarstw domowych dzieli się na dwie części: za kupno energii elektrycznej i za samo dostarczenie jej do domu, czyli za usługi dystrybucji, w których jednak zaszytych jest wiele opłat, które wcale nie trafiają do spółek dystrybucyjnych, jak przede wszystkim opłata mocowa.
- Na pewno ta proporcja będzie przesuwana na rzecz dystrybucji, na pewno w tym układzie wszystkie opłaty, które pobierane są przez spółki dystrybucyjne będą ważyły więcej, natomiast zadaniem prezesa Urzędu Regulacji Energetyki jest równoważenie tych interesów i w ramach tego równoważenia interesów oczywiście jest troska o to, żeby płacić jak najmniej albo płacić za pokrycie uzasadnionych kosztów - my się taki pojęciem posługujemy - powiedziała szefowa Urzędu.
- Ale też dużą troską jest to, żeby płacić za bezpieczeństwo dostaw, za jakość dostaw, za gwarancję, że będziemy mieli ten prąd w gniazdku wtedy, kiedy go potrzebujemy - dodała.
Stawki za gaz. "13 zł mniej za ogrzewanie"
Odnosząc się do taryf za gaz, przypomniała, że obserwując sytuację na giełdzie i sytuację geopolityczną na początku tego roku URE wezwał 7 spółek zajmujących się sprzedażą gazu do rekalkulacji taryf.
- Jedno z tych postępowań, to, które dotyczy największej liczby odbiorców, czyli dawny PGNiG a dzisiaj myORLEN, już się zakończyło, ku mojej uciesze. Już mamy obniżkę cen, która się przekłada na rachunku miesięcznym dla osób, które najwięcej wydają na gaz, czyli na ogrzewanie, o ponad 13 zł miesięcznie. I myślę, że kolejne spółki też będą obniżały te ceny - dodała.