"We wczorajszych wyborach prezydenckich zwyciężył Karol Nawrocki, który uzyskał 50,89 proc. głosów. Rynek już zareagował na tę wiadomość osłabieniem złotego i wydaje się prawdopodobne, że korektą zareaguje warszawska giełda oraz rynek stopy procentowej po rozpoczęciu sesji" - wskazali w komentarzu ekonomiści Santandera.
Nowy prezydent. Co dalej ze stopami procentowymi?
Jak zauważyli, wybór prezydenta z opozycji oznacza ryzyko mniejszej stabilności politycznej oraz bardziej ekspansywnej polityki fiskalnej w okresie najbliższych dwóch lat do wyborów parlamentarnych w 2027 r.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Biznes bez produktu. Absurd? Raczej genialny plan - Wiktor Schmidt w Biznes Klasie
Ekonomiści przypomnieli, że prezydent nie tylko ma prawo weta wobec ustaw przyjmowanych przez parlament, ale również powołuje osoby zajmujące kluczowe stanowiska w wybranych instytucjach państwowych, m.in. wybiera trzech członków Rady Polityki Pieniężnej oraz wskazuje kandydata na prezesa Narodowego Banku Polskiego.
Pierwszą nominację do RPP będzie miał okazję zgłosić już w tym roku, w związku z wygaśnięciem kadencji Cezarego Kochalskiego w grudniu. Kadencje pozostałych członków RPP oraz prezesa NBP wygasają w 2028 r.
"W naszej opinii, wygrana Karola Nawrockiego może ponownie zmniejszyć skłonność RPP pod przewodnictwem Adama Glapińskiego do obniżania stóp procentowych w najbliższych miesiącach" - wskazali eksperci Santandera.
Przypomnijmy, że w maju Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o redukcji kluczowych stóp procentowych o 0,5 punktu procentowego.