Dekret wygasa 9 lipca. Co potem? Trump: napiszemy miły list do krajów

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że wbrew wcześniejszym wypowiedziom nie rozważa przedłużenia dekretu o zawieszeniu wyższych ceł dla prawie 70 krajów i UE, które upływa 9 lipca. - Będę pisał listy do wielu krajów - zapowiedział Trump.

President Trump Speaks On Recent Supreme Court Rulings At The White House
Joe Raedle
bestof, topixDonald Trump, prezydent USA
Źródło zdjęć: © getty images | 2025 Getty Images
Katarzyna Kalus

Trump odniósł się do prowadzonych negocjacji handlowych podczas briefingu na pokładzie Air Force One w drodze powrotnej z Florydy. Pytany, czy rozważa wydłużenie rozporządzenia zawieszającego wdrożenie ogłoszonych w kwietniu wyższych ceł, odparł, że "nie myśli o tym".

Będę pisał listy do wielu krajów, niektórym krajów nie pozwolimy nawet na handel z nami. Ale w większości przypadków ustalimy po prostu poziom ceł, napiszemy im miły list, prawdopodobnie na jedną stronę lub najwyżej półtorej strony. I będzie on zasadniczo brzmiał: "gratulacje, to będzie zaszczyt pozwolić ci robić interesy w Stanach Zjednoczonych Ameryki" - mówił Trump.

Sugerował, że jednym z krajów, które otrzymają taki list będzie Japonia, która zdaniem Trumpa nieuczciwie postępuje z USA, rzekomo nie przyjmując amerykańskiego ryżu i samochodów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trump doprowadzi do pokoju? "Skupia się na sprawach drugorzędnych"

- Nie sprzedaliśmy im żadnego samochodu od 10 lat, nie biorą żadnych samochodów, ale sprzedają je nam. Więc powiemy im: sorry, nie możecie tak robić - mówił Trump. Zapowiadał przy tym, że cła na towary z Japonii mogą wynieść 30-35 proc., czyli więcej od 24 proc. ogłoszonych 2 kwietnia podczas "dnia wyzwolenia".

Słowa Trumpa przeczą temu, co on sam mówił jeszcze w ubiegłym tygodniu. Twierdził wówczas, że jest skłonny wydłużyć upływający 9 lipca termin potrzebny na zawarcie umów handlowych z państwami negocjującymi w dobrej wierze, choć twierdził jednocześnie, że nie będzie to konieczne.

Trump o szefie Fed: kretyn

Podczas rozmowy z dziennikarzami Trump po raz kolejny skrytykował prezesa Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella za to, że nie obniżył stóp procentowych na ostatnim posiedzeniu komitetu Fed. W odróżnieniu od poprzednich wypowiedzi, gdy ocenił, że Powell jest głupi, tym razem nazwał Powella "kretynem". Powiedział też, że ma 2-3 kandydatów, by go zastąpić. Sam o sobie mówił również, że ma "ładne wysokie IQ".

We wtorek do Waszyngtonu przyjechał minister spraw zagranicznych Japonii Takeshi Iwaya, który spotkał się z sekretarzem stanu USA Marco Rubio oraz swoimi odpowiednikami z Indii i Australii w ramach obrad ministrów tzw. Quadu (ang. czworokąt).

Obok spraw bezpieczeństwa w regionie Indo-Pacyfiku, rozmowy dotyczyły również współpracy ekonomicznej, m.in. w sprawie uniezależnienia się od minerałów krytycznych z Chin.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie