Dlaczego NBP trzyma złoto poza Polską? "Do tej pory o tym nie mówiłem"
Słyszę znów niemądre głosy, że całe złoto powinno być natychmiast sprowadzone do Polski i tu trzymane. To mówią ludzie, którzy uważają się za inteligentnych – powiedział prof. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego. Wyjaśnił, gdzie i dlaczego przechowywane są złote sztabki.
– Zdecydowaliśmy, że trzymamy złoto rozrzucone w różnych miejscach, czyli w Polsce, ale nie w Rzeszowie, w Londynie i w Nowym Jorku. Zgadnijcie dlaczego? No ja do tej pory o tym nie mówiłem, ale dzisiaj to mówię, ze względów bezpieczeństwa także – powiedział prof. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego.
Bank centralny posiada już 550 ton złota w postaci rezerw, a ich dzisiejsza wartość rynkowa to ponad 300 mld zł. To 30 proc. łącznej wartości oficjalnych aktywów rezerwowych. Docelowy poziom rezerw NBP ma być zwiększony do 700 ton, co uplasowałoby Polskę w gronie 10 państw o największych zasobach złota na świecie.
– Nie chcę siać paniki, ale słyszę znów niemądre głosy, na X, w Sejmie, we wszystkich mediach, że całe złoto powinno być natychmiast sprowadzone do Polski i tu trzymane. No najlepiej w Rzeszowie albo może jeszcze dajmy na przechowanie Ukraińcom do Kijowa, tak? To mówią ludzie, którzy uważają się za inteligentnych – podkreślił szef banku centralnego na konferencji prasowej.
NBP chce nadal zwiększać zapasy złota. Ekonomista: dziś to bardziej kontrowersyjny temat
Glapiński przypomniał, że to Londyn jest giełdą, na której handluje się złotem i to dlatego w stolicy Wielkiej Brytanii są największe zasoby złota wszystkich krajów. Z kolei Nowy Jork jest uznawany za bezpieczne miejsce. – Nie ma na świecie wielu miejsc, gdzie przechowuje się cudze złoto. To są w zasadzie jedyne. I przypominam, że przedwojenne złoto zostało w polskich rękach tylko dlatego, że tak ostatecznie zdecydował Sąd Miejski w Nowym Jorku. To dlatego polskie złoto pozostało polskie – mówił prezes Narodowego Banku Polskiego.
"Sprowadzimy dużą partię złota do Polski"
Podkreślił, że podstawową zasadą jest rozkładanie ryzyka poprzez przechowywanie złota w różnych, bezpiecznych miejscach. – Zarząd zdecydował, że po jednej trzeciej złota będzie przechowywane w Londynie, w Nowym Jorki i w Warszawie. W Londynie, przez dokonywane tam zakupy, jest go obecnie więcej – dodał.
Powiedział też, że wydał polecenie przeprowadzenia fizycznej kontroli polskiego złota w Londynie i w Nowym Jorku. Takie kontrole odbywają się co kilka lat. – Specjalna nasza ekipa jedzie, dotknie tych sztabek, obejrzy je, sprawdzi ich numery, itd. To działanie rutynowe – wyjaśnił.
– Idziemy w kierunku 700 ton rezerw złota, więc sprowadzimy dużą partię złota do Polski. Docelowo będzie w budynku, który w centrum Warszawy jest niby remontowany, ale tak naprawdę budowany. Będzie tam najnowocześniejszy skarbiec, spełniający światowe wymogi. W tej chwili trzymamy je w innym, bezpiecznym miejscu – powiedział prezes Narodowego Banku Polskiego.
Zakończenie modernizacji siedziby Narodowego Banku Polskiego przy pl. Powstańców Warszawy planowane jest na I kwartał 2027. W przeszłości planowana była budowa polskiego "Fortu Knox", czyli gigantycznego skarbca, w Zegrzu (pow. legionowski). Projekt nie został jednak ukończony.
oprac. Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl