Trwa ładowanie...
bEDOjpoB
Notowania
Przejdź na

Dochód gwarantowany dla górników. Kosztowny pomysł Polski 2050, Kobosko tłumaczy

Polska 2050 chce dochodu gwarantowanego dla górników i pracowników przemysłu okołogórniczego. To minimalna pensja wypłacana tym, którzy stracą pracę przez transformację energetyczną. - Od 1990 roku ponad 255 miliardów złotych zostało dopłaconych do branży górniczej, obecnie średnio jest to 8,5 miliarda rocznie. Nasz pomysł wyliczyliśmy na koszt rzędu 900 milionów złotych rocznie, czyli dziesięć razy mniej - powiedział w programie "Money. To się liczy" Michał Kobosko, przewodniczący Polska 2050. - Trzeba podjąć wiele działań, żeby pomóc się ludziom przekwalifikować, nie wydarzy się to z dnia na dzień. - Pensja minimalna jest taka, jak się nazywa, jest minimalna. Nie daje możliwości przetrwania na godnym poziomie, szczególnie w czasach pędzącej inflacji. To nie jest tak, że ludzie, którzy dostaną płacę minimalną będą zniechęceni do szukania zatrudnienia - dodał.

0
0
90
Podziel się
Komentarze (90)
zobacz więcej komentarzy (90)
bEDOjpoN
KOMENTARZE
(90)
Ex-hajer
3 miesiące temu
Było dość czasu na przekwalifikowanie…. Rząd ma ciągle pełne gacie strachu przed spalaniem górniczych opon przed sejmem, ulegając ciągle górnikom i przyznając podwyżki bez pokrycia! Nikt nie ma prawa wymagać, by UE finansowała nieudolność polskiego rządu. Ani centa na polskie górnictwo! W Niemczech wszystkie kopalnie zamknięte bez polskich subwencji i tak się stanie również w Polsce ..i to w miarę szybko…nie w roku 2049!
Polskie półmó...
3 miesiące temu
Dlaczego NIEMCY OTWIERAJĄ ELWKTROWNIE WĘGLOWE????
d_f
3 miesiące temu
Górnicy z Wałbrzycha nie mieli tyle szczęścia. Balceron ich zaorał od razu.
bEDOjppf
TOm
3 miesiące temu
Za Balcerowicza było wynocha na bruk i nikt się nie przejmował, że nie masz z czego utrzymać rodziny. Do tego zaoferowari najwyższe bezrobocie w Europie. Teraz guru opozycji uczy o prawach człowieka.
TakieTam
3 miesiące temu
Rozporządzanie publicznymi pieniędzmi, bez publicznej debaty jest co najmniej nie na miejscu. Decydowanie o tym kto z ludzi dorosłych, w jaki sposób i dlaczego jest osobą uprzywilejowaną i zdejmowanie z tychże osób (w domyśle dojrzałych mentalnie i ogólno-światopoglądowo) pewnych odpowiedzialności kosztem milionów ludzi, którzy z dnia na dzień spotykają się z takimi samymi problemami zarówno w życiu zawodowym jaki i ogólnej egzystencji jest naganne, prowadzi do patologii społecznych i prawdopodobnie ma swoje korzenie w głęboko lewicowej postawie, która historycznie rzecz biorąc pozbawiła majątków, celów, marzeń i nawet życia miliony ludzi na całym świecie. Natomiast snucie, iż pewne grupy społeczne winny posiadać korzyści, biorąc pod uwagę bliżej nieokreślone i niejasne kryteria przy podejmowaniu takich decyzji nosi już znamiona lekceważenia poziomu odpowiedzialności wynikającej z powagi zajmowanego stanowiska, absolutnego braku wyobraźni w stosunku do szerokich konsekwencji podejmowanych decyzji i co niestety najbardziej rzuca się w oczy - ryzyko bycia uznanym za niegospodarnego, niezbyt światłego, porywczego populistę oraz sprawiającego wrażenie bycia zwykłym "dzieciakiem".
...
Następna strona