Znów zaskoczył Amerykanów. Chce sprzedać kawałek parku narodowego

Administracja Donalda Trumpa ma rozważać przekazanie prywatnemu deweloperowi niewielkiej części Parku Narodowego Yosemite w USA w ramach zamiany gruntów. W tle pojawiają się kwestie kosztów transakcji, dostępu do parku i skutków dla ruchu turystycznego oraz rynku nieruchomości wokół Yosemite.

Donald TrumpW parku powstałaby ok. 1,5-km droga łącząca inwestycję hotelową dewelopera z jedną z głównych arterii parku
Źródło zdjęć: © GETTY | Tayfun Coskun, Win McNamee
Piotr Bera

Od wiosny 2025 r. trwają rozmowy między National Park Service a przedstawicielami Kingsbarn Realty Capital z Las Vegas, kierowanej przez Jeffa Poriego. W zamian za parcelę w Yosemite firma miałaby kupić i oddać parkowi inny teren w Kalifornii, uznany za równowarty - podaje "Gazeta Wyborcza".

"Na stronie firmy można wyczytać, że wybudowała w dolinie Las Vegas ponad 100 nieruchomości komercyjnych i wielorodzinnych oraz ponad 1000 domów jednorodzinnych" - czytamy. Według "New York Timesa" Pori miał też przekazać w sumie 4 tys. dol. na kampanię wyborczą Trumpa.


WIDEO
Nauczyciele wściekli na rząd. „Obiecali 15 proc., dali tylko 3”


Według założeń w parku powstałaby ok. 1,5-km droga łącząca inwestycję hotelową dewelopera z jedną z głównych arterii komunikacyjnych Yosemite. Firma Kingsbarn na początku 2024 r. kupiła dwie działki o łącznej powierzchni 83 akrów przy zachodniej granicy parku i zapowiedziała powstanie luksusowego hotelu pod nazwą Sanctuary at Yosemite.

Urzędnicy Służby Parków Narodowych (NPS) mówią amerykańskim mediom, że odczuwają "nietypową" polityczną presję. - Chcą, żebyśmy byli otwarci na potrzeby właściciela nieruchomości i jego lobbystów lub współpracowników, i chcą, żebyśmy z nimi współpracowali - mówią anonimowo.

W przeszłości pojawiały się już próby zakupu ziemi przez dewelopera w Yosemite. Jednak przeciwne były temu administracje George'a W. Busha, Baracka Obamy i Joe Bidena.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Wybrane dla Ciebie