Donald Trump zabrał głos ws. wielkiej afery. Jego zwolennicy są niezadowoleni

Donald Trump zaapelował do swoich zwolenników, by nie atakowali jego administracji w związku z głośną sprawą Jeffreya Epsteina. Zrobił to po tym, jak amerykańska prokuratura ogłosiła, że nie ma dowodów na istnienie listy klientów Epsteina – informuje France24.

Donald Trump apeluje do zwolenników ws. EpsteinaDonald Trump apeluje do zwolenników ws. Epsteina
Źródło zdjęć: © EastNews | Jacquelyn Martin
Michał Wąsowski

Donald Trump zwrócił się do swoich zwolenników, by powstrzymali się od ataków na jego administrację. Apel ten związany jest z kontrowersjami wokół Jeffreya Epsteina, oskarżonego o przestępstwa seksualne. Prokuratura w USA stwierdziła bowiem, że nie ma dowodów na istnienie listy klientów Epsteina, a on sam popełnił samobójstwo. Wywołało to burzę zarówno wśród zwykłych Amerykanów, jak i polityków - również republikańskich.

Donald Trump apeluje w sprawie Epsteina

Na swoim portalu społecznościowym Truth Social, Trump napisał: "Co się dzieje z moimi chłopakami i dziewczynami? Wszyscy atakują prokuratorkę generalną Pam Bondi, która FANTASTYCZNIE wykonuje swoją pracę!". Próbował tym samym obronić Bondi przed atakami ruchu MAGA, czyli zwolenników Trumpa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Prezes globalnej firmy ostro o Rosji. "Nic jej nie pomoże"

Krytycy domagają się dymisji Bondi oraz dyrektora CIA Johna Ratcliffe'a, oskarżając rząd o ukrywanie prawdy o śmierci Epsteina. Epstein, skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich, popełnił samobójstwo w areszcie w 2019 r.

W środowisku MAGA krążą teorie spiskowe, sugerujące, że Trump mógł być zamieszany w działania Epsteina. Trump jednak stanowczo zaprzecza tym oskarżeniom, podkreślając, że jego administracja działa doskonale.

Zwolennicy Trumpa oburzeni na sprawę Epsteina

Lojaliści Trumpa są oburzeni, bo ich "ulubiony prezydent" w kampanii wyborczej oświadczył - choć z lekkim zawahaniem - że upubliczni listę klientów Epsteina, jeśli znów zostanie prezydentem. Natomiast wspomniana Pam Bondi, w jednym z wywiadów całkiem niedawno twierdziła, że dokumenty dotyczące Epsteina są na jej biurku - gotowe do przeglądu.

Elon Musk również włączył się do dyskusji, sugerując, że Trump znajduje się w aktach Epsteina. Wpis Muska wywołał zdumienie i obawy o eskalację konfliktu między nim a Trumpem.

Wpis Muska pojawił się w momencie, gdy przedsiębiorca odszedł z administracji po czasowym pełnieniu funkcji specjalnego pracownika rządu. Krytykował on również projekt ustawy budżetowej Trumpa.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Chińskie okręty u wybrzeży Grenlandii? Dania: to nieprawda
Chińskie okręty u wybrzeży Grenlandii? Dania: to nieprawda
Zełenski: wprowadzamy stan wyjątkowy w energetyce
Zełenski: wprowadzamy stan wyjątkowy w energetyce
Widać skutki amerykańskiej blokady. Dostawy do Chin mocno w dół
Widać skutki amerykańskiej blokady. Dostawy do Chin mocno w dół
"Zainteresowanie z kraju i zagranicy". Minister mówi o sprzedaży Polska Press
"Zainteresowanie z kraju i zagranicy". Minister mówi o sprzedaży Polska Press
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 14.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 14.01.2026
"Kropla zmienia się w lód". Deszcz "zamroził" Lotnisko Chopina
"Kropla zmienia się w lód". Deszcz "zamroził" Lotnisko Chopina
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 14.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 14.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 14.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 14.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 14.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 14.01.2026
Waluta na historycznym dnie. Gospodarcza katastrofa w Iranie. "To system zombie"
Waluta na historycznym dnie. Gospodarcza katastrofa w Iranie. "To system zombie"
Ile kosztuje Grenlandia? Amerykanie wycenili wyspę
Ile kosztuje Grenlandia? Amerykanie wycenili wyspę
Nawrocki zdecyduje o budżecie. Szef MON: wnioskuję, by nie robił polityki
Nawrocki zdecyduje o budżecie. Szef MON: wnioskuję, by nie robił polityki