Dwa lata temu przeszli na euro. Oto jak teraz wyglądają ceny wakacji

W Chorwacji jest drożej, ale to nie sam fakt przyjęcia euro jest winowajcą, a inflacja. Ci, którzy wybiorą termin w sierpniu, wyjmą z portfela więcej. Sami Chorwaci podkreślają, że nadal są tańsi niż Włochy. - Cenowo jesteśmy bardzo blisko takich kierunków jak Hiszpania czy Grecja - mówi nam Kristjan Staničić, dyrektor Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej.

General view of Split Harbor as summer season ends on September 9, 2023. (Photo: Ivo Cagalj/PIXSELL/DeFodi Images News via Getty Images)Split to jedno z popularniejszych turystycznie miast w Chorwacji
Źródło zdjęć: © GETTY | DeFodi Images News
Marcin Walków

Chorwacja to jeden z ulubionych kierunków wakacyjnych Polaków. Od 1 stycznia 2023 r. kraj ten jest w strefie euro i strefie Schengen. - Po wprowadzeniu euro odnotowano wzrost cen niektórych towarów i usług, co wywołało dyskusje na temat tzw. euro-drożyzny. Jednak analizy wskazują, że wzrost cen był zgodny z ogólnymi trendami inflacyjnymi w regionie i nie odbiegał znacząco od oczekiwań - mówi money.pl Karol Wiak z nocowanie.pl.

- Ceny rosły nie tylko w Chorwacji, ale na poziomie światowym, głównie z powodu inflacji. Często podkreślam i apeluję do chorwackich podmiotów turystycznych, że za wzrostem cen musi podążać jakość świadczonych usług - komentuje dla money.pl Kristjan Staničić, dyrektor Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

15 mld zł przychodu - Polska firma podbija Europę! Krzysztof Pawiński w Biznes Klasie

- Z naszych wewnętrznych analiz wynika, że ​​Chorwacja nie jest ani najdroższym, ani najtańszym kierunkiem, jeśli chodzi o usługi noclegowe, czy jeśli mówimy ogólnie o ofercie, poza miejscem zakwaterowania - podkreśla. Powołuje się na dane Federalnego Urzędu Statystycznego Niemiec, który porównywał ceny w Niemczech i innych krajach. -Z ich analiz wynika, że ​​Chorwacja jest bardziej przystępna cenowo niż np. Włochy, Francja czy Austria, natomiast cenowo jesteśmy bardzo blisko takich kierunków jak Hiszpania czy Grecja - dodaje.

Noclegi w Chorwacji. W sierpniu ceny wyższe o ponad 55 proc.

Dane nocowanie.pl pokazują, że średnia cena za noc w Chorwacji w 2024 r. wynosiła 134,14 zł od osoby. W tym roku kwota ta wzrosła do 137,54 zł dla rezerwacji na lipiec i do 208,93 zł w sierpniu.

- Średnia zmiana cen między rokiem 2024 a 2025 wynosi +2,53 proc. dla lipca, ale dla sierpnia jest to już +55,76 proc. Jest to wartość średnia uwzględniająca lokalizacje, w których dostępne były dane zarówno dla 2024 jak i 2025 r. Natomiast średnia cena osobodoby dla aktywnych obecnie rezerwacji wynosi 140,59 zł dla lipca i 249,81 zł od osoby dla sierpnia - wylicza Karol Wiak.

Podkreśla, że do Chorwacji Polacy wyjadą w tym roku średnio na niespełna 9 dni, czyli o dzień dłużej niż rok wcześniej. Większość rezerwacji analizowanych przez platformę to apartamenty, będące najpopularniejszą kategorią obiektów noclegowych w Chorwacji.

Gdzie planują wypoczywać nasi rodacy w Chorwacji w tym roku? Oto 10 najpopularniejszych miast i miejscowości według danych nocowanie.pl:

  • Vodice
  • Brodarica
  • Bibinje
  • Zadar
  • Omiš
  • Selce
  • Slatine
  • Baška
  • Okrug Gornji
  • Ljubač.

Ceny biletów do Chorwacji

Platforma eSky.pl wylicza nam z kolei, że od czerwca do sierpnia najtańsze loty z Polski do Chorwacji i z powrotem kosztują od 276 do 635 zł za osobę. Najtańszymi miastami z tej perspektywy są Zadar i Pula, w środku stawki jest Dubrownik, a najwięcej trzeba zapłacić za bilety do Splitu i Zagrzebia.

O ile różnica w cenie biletu między czerwcem a sierpniem dla Zadaru i Puli to obecnie około 50 zł, to w przypadku Dubrownika i Splitu przekracza 100 zł. Zagrzeb "trzyma" cenę - średnio 635 zł za osobę w dwie strony.

W porównaniu z zeszłym rokiem, kiedy to w połowie kwietnia sprawdzaliśmy ceny podróży do Chorwacji na lato 2024, widać ogromne różnice w cenach podróży samolotem - mówi money.pl Deniz Rymkiewicz, ekspert eSky.pl.

Przykład? W zestawieniu z kwietnia 2024 r. najtańszy wakacyjny lot do Zadaru i z powrotem kosztował 543 zł, obecnie to kwota o niemal połowę niższa. - Połączenia do Dubrownika można było zarezerwować wówczas od 826 zł za osobę w dwie strony, a aktualnie taki lot znajdziemy już za 358 zł. Dużo niższe są także ceny połączeń do Puli i Splitu - zamiast 879 i 922 zł wydamy na nie teraz odpowiednio 276 i 423 zł - wylicza Rymkiewicz.

Ekspert podkreśla, że o tym, o ile więcej niż w tamtym roku Polacy zapłacą za wakacje w Chorwacji, zadecyduje nie fakt, że kraj ten przyjął dwa lata temu euro, ale przede wszystkim czas dokonywania rezerwacji. - Właśnie z tego powodu zawsze podkreślamy, by planować podróż jak najwcześniej, gdyż w ten sposób możemy zaoszczędzić pokaźne sumy na przelocie, wydając na podróż samolotem często mniej niż na dojazd samochodem - dodaje Rymkiewicz.

Euro w Chorwacji nie takie straszne dla turystów

Również Karol Wiak ocenia, że wspólnotowa waluta w Chorwacji generalnie wychodzi turystom na dobre. - Przyjęcie euro wyeliminowało konieczność wymiany walut dla turystów z krajów strefy euro, co uprościło transakcje i zwiększyło przejrzystość cen. Dzięki temu Chorwacja stała się jeszcze bardziej atrakcyjna dla odwiedzających z Europy. Z kolei wejście do strefy Schengen zniosło kontrole na granicach lądowych i morskich z krajami sąsiadującymi, co ułatwiło podróżowanie i mogło przyczynić się do wzrostu liczby turystów - dodaje Wiak.

Na taki rozwój sytuacji liczy Chorwacka Wspólnota Turystyczna.

- Inflacja trwa, a także istnieją pewne sytuacje geopolityczne, które w każdej chwili mogą mieć istotne wpływy na trendy w branży turystycznej. Z tego powodu w nadchodzącym okresie czeka nas mocna walka z konkurencją o każdego gościa. Ale wierzymy też w dobry wynik chorwackiej turystyki w 2025 roku, zwłaszcza na rynku polskim, który jest dla nas niezwykle ważnym rynkiem, znajdującym się wśród TOP5 rynków zagranicznych, z których osiągamy największy ruch turystyczny - uważa Kristjan Staničić.

Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy