Ikea zwolniła pracownika cytującego Biblię. Prokuratura stawia zarzut

Prawie rok zajęło stołecznej prokuraturze śledztwo w sprawie zwolnionego w czerwcu 2019 roku pracownika Ikei. Utrzymuje on, że stracił pracę za cytowanie Biblii. Teraz prokurator stawia zarzuty kierowniczce ds. zasobów ludzkich.

Prokuratura postawiła zarzuty kierowniczce, która w krakowskim sklepie Ikea zwolniła pracownika za cytowanie Biblii
Źródło zdjęć: © Pixabay
Jakub Ceglarz
oprac.  Jakub Ceglarz

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga uznała, że w tej sprawie przedstawi zarzuty kierowniczce w Ikei.

Ale najpierw przypomnijmy, o co chodziło w całej sprawie, którą wielokrotnie opisywaliśmy na łamach naszego serwisu. Pracownik sklepu nie chciał brać udziału w akcji, którą Ikea nazwała "dniem solidarności z osobami LGBT". Wziął więc urlop na żądanie, a w firmowym intranecie zamieścił wymowny komentarz.

"Akceptacja i promowanie homoseksualizmu i innych dewiacji to sianie zgorszenia" - tak rozpoczął swoją internetową wypowiedź były już pracownik Ikea.

Obejrzyj: Ikea ponownie otwarta. Oblężenie sklepów

Dalej faktycznie zacytował fragmenty Starego Testamentu. "Pismo Święte mówi: biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich". A także: "Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich" - napisał.

Komentarz był podstawą zwolnienia mężczyzny. Pracodawca uznał bowiem, że to naruszenie zasad współżycia społecznego i wypowiedź wykluczająca część pracowników sieci.

Prokuratura ma jednak inne zdanie. "Wpis pracownika z podaniem cytatów nie był atakiem na określoną osobę spośród współpracowników, a odpowiedzią na wcześniejsze działanie pracodawcy" - poinformował Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Jego słowa cytuje PAP.

Zwolnienie było więc zdaniem prokuratury naruszeniem konstytucyjnych praw pracownika. I stąd decyzja o postawieniu zarzutów kierowniczce ds. zarządzania zasobami ludzkimi. Grozi jej grzywna, kara ograniczenia wolności lub nawet 2 lata więzienia.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
GPW odrabia straty. Orlen i banki liderami wzrostów po deklaracji Trumpa Davos
GPW odrabia straty. Orlen i banki liderami wzrostów po deklaracji Trumpa Davos
LOT odbiera kolejne trzy Boeingi 737 MAX 8. Samoloty lecą z fabryki do Warszawy
LOT odbiera kolejne trzy Boeingi 737 MAX 8. Samoloty lecą z fabryki do Warszawy
Bogactwo ukryte pod lodem. Surowce głównie na papierze
Bogactwo ukryte pod lodem. Surowce głównie na papierze
Został tylko miesiąc. Przedsiębiorcy muszą podjąć ważną decyzję
Został tylko miesiąc. Przedsiębiorcy muszą podjąć ważną decyzję
Zmiany w dokumentach po wyroku ws. małżeństw. Gawkowski o terminie
Zmiany w dokumentach po wyroku ws. małżeństw. Gawkowski o terminie
Wszystko jasne. Te kraje weszły do Rady Trumpa. Tyle mają za to zapłacić
Wszystko jasne. Te kraje weszły do Rady Trumpa. Tyle mają za to zapłacić
Między wolnoamerykanką a polskim sukcesem. Elity zaczynają rozumieć znaczenie Polski [WYWIAD]
Między wolnoamerykanką a polskim sukcesem. Elity zaczynają rozumieć znaczenie Polski [WYWIAD]