Inflacja zaskoczyła nawet ekspertów. PIE: nie przewidzieli skali wzrostu

Ekonomiści nie potrafili przewidzieć wzrostu inflacji. Zaskoczyły przede wszystkim zmiany na rynkach globalnych - stwierdził Polski Instytut Ekonomiczny. Analitycy zwrócili uwagę, że skokowe wzrosty cen paliw, energii oraz żywności odpowiadają za ponad 65 proc. obecnej podwyżki cen.

bazar zakupyW tym roku analitycy systematycznie mylili się co do bieżącej sytuacji inflacyjnej. Nikt nie potrafił przewidzieć takiego wzrostu cen
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski
oprac.  KKG

PIE ocenił, że analitycy systematycznie mylili się co do bieżącej sytuacji inflacyjnej. "Inflacja zaskoczyła w tym roku aż 8 na 11 razy. Ponadto 5 razy dynamika CPI była wyższa od wszystkich dostępnych prognoz rynkowych" - zauważył PIE.

MFW pomylił się jeszcze bardziej

Eksperci Instytutu dodali, że wzrostu inflacji nie potrafili przewidzieć również ekonomiści. "Ankietowani przez Parkiet oczekiwali, że średnia inflacja w 2021 r. wyniesie 2,5 proc. Maksymalnie prognozowano 3,6 proc., minimalnie 1,8 proc." - zauważyli w czwartkowymi wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE". Dodali, że również Narodowy Bank Polski (NBP) zakładał, że dynamika CPI będzie poniżej 3 proc.

Najwyższa inflacja od 20 lat. Niepokoi wzrost ceny żywności. „Jeśli to się nie zatrzyma, to może być kiepsko”

"Jeszcze mniej trafne okazały się prognozy instytucji światowych. Międzynarodowy Fundusz Walutowy spodziewał się wzrostu cen o 2,3 proc." - przypominano. PIE zaznaczył, że w rzeczywistości inflacja w 2021 r. wyniesie średnio ok. 5,1 proc.

Według PIE zaskoczyły przede wszystkim zmiany na rynkach globalnych. "Skokowe wzrosty paliw, energii oraz żywności odpowiadają za ponad 65 proc. obecnego wzrostu cen" - wskazano.

Dodano, że np. ceny ropy naftowej wzrosły o 68 proc. rdr ze względu na szybki wzrost aktywności gospodarczej i ograniczenie podaży przez kraje OPEC. Z kolei nawozy podrożały nawet o 150 proc. z powodu skokowego wzrostu cen gazu oraz ograniczenia eksportu przez Chiny oraz Rosję, a ceny frachtu morskiego wzrosły nawet 7-krotnie z powodu zamknięcia chińskich portów.

Efekty podwyżek stóp odczujemy pod koniec 2022 r.

W opinii PIE czynniki krajowe miały natomiast słabszy wpływ na inflację.

"NBP kontroluje przede wszystkim tzw. inflację bazową – jej dynamika zależy od zmian w krajowej gospodarce" - wyjaśniono. Dodano, że inflacja bazowa w Polsce jest powyżej górnej granicy celu NBP (3,5 proc.) od początku 2020 r. Tempo zmian jest jednak dużo wolniejsze – dynamika inflacji bazowej wzrosła z 3,9 proc. w styczniu do 4,7 proc. w listopadzie.

Eksperci podkreślili, że inflację bazową obniża się przy pomocy wyższych stóp procentowych, ale taki mechanizm nie działa natychmiastowo. "Efekty podwyżek stóp procentowych z tego roku dostrzeżemy dopiero pod koniec 2022 r." - podsumowano

Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu