Jak rozmawiać o podwyżce? Ekspert o sztuce negocjacji

— Informacja jest cenniejsza niż złoto — mówi Łukasz Kaca, ekspert komunikacji i analizy mowy ciała, gość programu "Horyzonty" Patrycjusza Wyżgi. — Zaczynajmy od ciekawości drugiego człowieka — dodaje.

Łukasz Kaca, ekspert komunikacji i analizy mowy ciałaŁukasz Kaca, ekspert komunikacji i analizy mowy ciała
Źródło zdjęć: © Wirtualna Polska, Horyzonty
Magda Żugier

Łukasz Kaca to ekspert komunikacji i analizy mowy ciała, który zawodowo zajmuje się także negocjacjami. W rozmowie w "Horyzontach" opowiada, jak prowadzić trudne rozmowy o podwyżkach, dlaczego blef bywa ryzykowny i po co w negocjacjach "dostrajać" się do tempa drugiej strony.

Kaca zaczyna od najprostszej, ale — jak podkreśla — kluczowej wskazówki: najpierw zrozum drugą stronę. — Najistotniejszą rzeczą, by być dobrym negocjatorem, jest ciekawość drugiego człowieka — wyjaśnia, dodając, że wiele osób myli perswazję z "mentalnym bejsbolem". Zamiast "siłowej" argumentacji proponuje zapytać wprost, czego szef oczekuje i co konkretnie musi się wydarzyć, by zgodził się na podwyżkę. — To gra, taniec. Nie musi się kończyć po pierwszej piosence — zaznacza.

Jego zdaniem rozmowę o wynagrodzeniu warto traktować jako proces. — Informacja jest cenniejsza niż złoto — mówi, zachęcając, by wyjść z gabinetu choćby z listą warunków i kamieni milowych, zamiast z emocją "teraz albo nigdy". Do takiej rozmowy dobrze się przygotować: spisać cele minimalne i maksymalne, warianty czasowe oraz "warunki brzegowe" pozostania w firmie. — Miejmy plan, ale bądźmy elastyczni — dodaje.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Emocje są twoją największą bronią || Łukasz Kaca #18

"Jest ryzyko, jest zabawa"

Przed "twardym" wejściem z żądaniem podwyżki Kaca przestrzega przed kuszącym blefem. — Z blefem jest tak: jest ryzyko, jest zabawa — mówi wprost. — Nie polecam takich zagrywek w pracy — dodaje, zwracając uwagę, że stawianie rozmówcy pod ścianą rzadko buduje relację i często kończy rozmowę. Lepszym wyjściem jest umówienie "ścieżki dojścia" i spisanie ustaleń do kolejnego budżetu.

Drugim filarem, o którym opowiada ekspert, jest jakość komunikacji w zespołach. Zachęca szefów do szczerych, indywidualnych rozmów w trudnych momentach: — Powiedz, jaka jest sytuacja, że widzisz pracę i ją cenisz, ale teraz nie możesz — wyjaśnia.

Dodaje, że rozdźwięk między komunikatem a zachowaniem zarządów niszczy zaufanie: — Pracownicy widzą, jak jest dobrze. Jeśli szef zmienia trzeci samochód w tym roku, a wszyscy słyszą, że "złotówki podwyżki nie będzie", narasta frustracja. — Rozmawiajmy z ludźmi normalnie — podkreśla.

Oto, czym jest "efekt lustra"

W trzecim wątku Kaca tłumaczy "efekt lustra" i technikę pacing–leading. — Nasza głowa bardzo lubi ludzi, którzy są podobni biologicznie do nas — mówi. W praktyce radzi zacząć od dopasowania tempa oddechu, tonu i dynamiki mowy, najlepiej podczas krótkiego "pitu pitu" przed oficjalną częścią spotkania.

— Te wszystkie rzeczy muszą być tak zrobione, żeby druga strona nie wiedziała, że je robisz — wyjaśnia. Podaje prosty test: gdy po zestrojeniu delikatnie "przeciągniesz" oddech i rozmówca robi to samo, jego umysł nieświadomie podąża za twoim.

Kaca zaznacza, że takie dostrajanie nie oznacza "papugowania" ruchów. — Zwróćmy uwagę na tempo, oddech, ton głosu i słownictwo — wskazuje. Dzięki temu "biologia nie przeszkadza", a rozmowa staje się łatwiejsza, bo obie strony nie potykają się o różnice w dynamice i języku. — Najpierw wyrównajmy się, a dopiero potem prowadźmy — dodaje.

W dalszej części rozmowy ekspert przypomina, jak zawodna bywa nasza "racjonalność" i pamięć. — My wszyscy jesteśmy logiczni, tylko wobec własnej logiki — podkreśla. Odrzuca też popularny mit: — Nie, to nieprawda, że wykorzystujemy "10 procent mózgu". Wykorzystujemy cały, choć nie nad wszystkim mamy świadomą kontrolę.

Na koniec Kaca wraca do elementarza skutecznych negocjacji. — Czasami jedna szczera rozmowa, przy założeniu, że ego zostaje za drzwiami, rozwiązuje problem w dziesięć minut — mówi. I zostawia prostą wskazówkę, którą można zastosować jutro: — Zaciekawmy się drugim człowiekiem. — wyjaśnia.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"