Jasna deklaracja ministra w USA. "Rosyjski gaz musi zostać wyrzucony z Europy"
Rosyjski gaz musi zostać kompletnie wyrzucony z Europy - oświadczył minister energii Miłosz Motyka, który składa wizytę w USA. Poinformował, że w amerykańskim resorcie energii podpisano we wtorek umowę w sprawie opracowania polskiego projektu małego reaktora modułowego.
Motyka powiadomił na briefingu dla polskich mediów, że podczas dwudniowej wizyty w Waszyngtonie polska delegacja rozmawiała ze stroną amerykańską i partnerami z Europy Środkowo-Wschodniej o "budowie nowej architektury bezpieczeństwa energetycznego Europy" oraz o wzmocnieniu relacji transatlantyckich.
Minister energii o współpracy Polski i USA
- Polska ma tutaj szczególną rolę do odegrania. Jesteśmy żelaznym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych w zakresie współpracy energetycznej, gospodarczej, obronnej, militarnej. Ta współpraca układa się doskonale. Dzisiaj mieliśmy tego kolejny dowód - podkreślił szef resortu.
Spór o program SAFE. Gen. Drewniak ocenia: Dziwi mnie
Motyka poinformował, że w dempartamencie energii w Waszyngtonie podpisano we wtorek umowę między Orlen Synthos Green Energy i amerykańskim koncernem GE Vernova Hitachi Nuclear Energy w sprawie opracowania europejskiego, a de facto polskiego projektu małego modułowego reaktora, dostosowanego do europejskich realiów funkcjonowania rynku energii.
- To potwierdzenie istoty tego sektora w zakresie transformacji energetycznej, jaka w Polsce trwa. Tego, że w nowej architekturze bezpieczeństwa kluczową rolę będą pełniły właśnie kwestie związane z energetyką jądrową. To potwierdzenie, że Polska nie tylko chce, ale robi wszystko, by być liderem rozwoju tego sektora w Europie, Europie Środkowo-Wschodniej - powiedział Motyka.
- Mamy ambicje, żeby w latach 30. ten reaktor został włączony w nasz system energetyczny - poinformował minister. Dodał, że "z punktu widzenia tej inwestycji, realizacji projektów modułowych reaktorów, to jest milowy krok w ich rozwoju, ich implementacji w całej Europie".
Surowce z USA mogą pomóc Europie
Rozmawiano też o transformacji energetycznej przy udziale surowców ze Stanów Zjednoczonych.
- W 2015 roku 80 proc. importowanego do Polski gazu pochodziło z Rosji. Dzisiaj Polska jest zupełnie wolna i bezpieczna energetycznie dzięki zdywersyfikowanym dostawom gazu oraz staje się dzięki zmodernizowanej na przestrzeni kilkunastu lat infrastrukturze energetycznej hubem gazowym dla całej Europy Środkowo-Wschodniej. Jesteśmy o tym przekonani i taką też infrastrukturę budujemy - podkreślił minister.
- Amerykanie widzą w kwestiach energetycznych szansę na to, by budować swoją szeroką obecność gospodarczą na świecie. Kupujemy LNG z USA od dawna, teraz chcemy wykorzystywać polski system do tego, by energia, gaz mógł dalej płynąć na Ukrainę, na Słowację czy gdzieś dalej. Jak to wpłynie na ceny energii? Więcej konkurencji na rynku, więcej możliwości dostaw i więcej przesyłu przez polski system (wpłyną na to, że) cena jednostkowa za przesył gazu będzie maleć - podkreślił sekretarz stanu w ministerstwie energii Wojciech Wrochna.
Polska delegacja rozmawiała też z odpowiednikami z regionu.
- Jesteśmy zgodni co do tego, że rosyjski gaz musi zostać kompletnie wyrzucony z naszej części Europy i z całej Europy - oświadczył Motyka. Jak zaznaczył, Rosja jeszcze przed początkiem inwazji na Ukrainę, wywołując kryzys energetyczny, szantażowała energetycznie Polskę i inne państwa regionu. - Od tego momentu, od tej silnej presji na zdywersyfikowane dostawy surowców energetycznych do Polski, jesteśmy po prostu energetycznie bezpieczni. Jesteśmy liderem tych zmian w Europie - przekonywał.