Kanclerz Niemiec krytykuje decyzję USA. "Błąd"
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz ocenił, że tymczasowe wyłączenie rosyjskiej ropy z amerykańskich sankcji jest błędem. Podobną opinię wyraziła ministra gospodarki Katherina Reiche, wskazując, że taka decyzja tylko zasili machinę wojenną Władimira Putina.
W czwartek Stany Zjednoczone ogłosiły 30-dniowe zwolnienie dla krajów chcących kupować rosyjską ropę i produkty ropopochodne objęte sankcjami, załadowane na tankowce przed 12 marca. Minister finansów (skarbu) USA Scott Bessent podał, że jest to krok mający na celu ustabilizowanie światowych rynków energii, które rozchwiały się po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskich ataków na Iran.
Opublikowana licencja zawiesza sankcje na rosyjską ropę naftową załadowaną na statki do czwartku i obowiązuje do 11 kwietnia. To już drugie podobne działanie od rozpoczęcia wojny przeciwko Iranowi. Wcześniej, 5 marca, ministerstwo finansów zwolniło z sankcji transakcje zakupu rosyjskiej ropy załadowanej wówczas na statki. To zwolnienie dotyczyło jedynie kupców w Indiach.
Polacy mają fabrykę dronów w Ukrainie. Ile kosztuje jeden FlyEye?
Podczas piątkowej wizyty w Oslo Merz, który spotkał się z premierem Norwegii Jonasem Gahrem Stoere, ocenił, że decyzja USA jest "błędem z kilku powodów".
Krytycznie wypowiedziała się również szefowa ministerstwa gospodarki Niemiec.
Obawiam się, że nadal będziemy zasilać machinę wojenną Władimira Putina - powiedziała na konferencji prasowej w Berlinie.
Dodała, że w USA panuje silna presja polityczna, by ustabilizować ceny energii.
Rosja: amerykańskie zwolnienie dla 100 mln baryłek
Specjalny przedstawiciel przywódcy Rosji Władimira Putina ds. inwestycji Kiriłł Dmitrijew oświadczył, że ogłoszone przez władze USA częściowe zwolnienie rosyjskiej ropy z sankcji obejmie 100 mln baryłek.
"W obliczu narastającego kryzysu energetycznego dalsze złagodzenie ograniczeń dotyczących dostaw rosyjskiej energii wydaje się coraz bardziej nieuniknione, mimo oporu ze strony niektórych brukselskich biurokratów" - napisał Dmitrijew w poście opublikowanym w nocy z czwartku na piątek w aplikacji Telegram. Dodał, że amerykańskie zwolnienie będzie dotyczyć 100 mln baryłek.
Zawieszenie sankcji na rosyjską ropę naftową jeszcze w ubiegłym tygodniu potępiali politycy Demokratów, domagając się unieważnienia poprzedniej. Decyzję krytykował też m.in. unijny komisarz ds. gospodarki Valdis Dombrovskis.