Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Martyna Kośka
Martyna Kośka
|
aktualizacja

"Kościół to nie sklep, nie mamy cennika". Co łaska, czyli ile kosztują pogrzeb, chrzest i ślub

525
Podziel się

"Co łaska" - ta odpowiedź najczęściej pada w odpowiedzi na pytanie o przyjętą w parafii opłatę za sakramenty. W niektórych parafiach obowiązują cenniki albo opłaty minimalne. Sprawdziliśmy, ile średnio płaci się za udzielenie ślubu, chrztu lub odprawienie ostatniej posługi.

Uśredniając - w kancelarii parafialnej za pogrzeb płacimy 598 złotych. Nie obejmuje to kosztów zakładu pogrzebowego.
Uśredniając - w kancelarii parafialnej za pogrzeb płacimy 598 złotych. Nie obejmuje to kosztów zakładu pogrzebowego. (East News, MAREK LASYK/REPORTER)
bDTzeIQB

1200 złotych za pogrzeb, a do tego 10 proc. wartości postawionego pomnika - to cennik, który w jednej z podwarszawskich parafii wprowadził proboszcz. Parafianie powiedzili: dość. To nie jedyna opłata, która wywołała ich złość. Rozpoczynając posługę, ksiądz ustanowił jednorazową daninę od każdej rodziny w kwocie 150 zł - informowaliśmy o tym przed kilkoma dniami w Wirtualnej Polsce.

Parafianie mają również zastrzeżenia do sposobu, w jaki ksiądz wypowiada się o nich. W rezultacie wierni domagają się, by ksiądz opuścił parafię.

Czy 1200 zł za odprawienie mszy pogrzebowej to rzeczywiście dużo i jak opłata taka wypada na tle innych parafii? Sprawdziliśmy to.

bDTzeIQD

Instytut Badawczy ABR SESTA na zlecenie Wirtualnej Polski i money.pl przeprowadził badanie dotyczące kosztów pogrzebu, ślubu i chrztu w stu parafiach w całej Polsce.

Ankieterzy dzwonili zarówno do dużych miast, jak i małych miejscowości - od Białegostoku przez Pomorze, Wielkopolskę, Śląsk aż po Podkarpacie i Lubelszczyznę.

Zobacz także: Obejrzyj: Sekielski o księżach pedofilach: "Myśleli, że uszło im na sucho"

Pogrzeby: Ostatnia droga

598 złotych - tyle średnio trzeba zapłacić za odprawienie mszy i umożliwienie złożenia ciała na cmentarzu parafialnym.

bDTzeIQJ

Doprecyzujmy: poniższa kwota obejmuje wyłącznie opłaty wnoszone w kancelarii parafialnej, nie zaś należności na rzecz zakładu pogrzebowego (chłodnia, trumna, czynności pielęgnacyjne itd.).

Ankieterzy najczęściej słyszeli odpowiedź, że wystarczy zapłacić "co łaska", ale podpytani o szczegóły, księża często dodawali, że zwyczajowo opłata wynosi 500-1000 zł, w zależności od parafii.

bDTzeIQK

Jedna z parafii za pogrzeb zażyczyła sobie 2,5 tys. zł. W opłacie zawarte były jednak już koszty cmentarne, czyli koszt miejsca na co najmniej 20 lat.

Najniższy konkretny cennik był w parafii z diecezji szczecińsko-kamieńskiej. Ksiądz szczerze poinformował, że wystarczy zaledwie 100 zł. To opłata za organistę i kościelnego i taką kwotę im "wypada dać". Również sto złotych wystarczy do zorganizowania pogrzebu w parafii z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Tu ksiądz mówił, że "to inny rodzaj mszy, więc żadnych większych opłat nie trzeba szykować". "Ale przez telefon i tak nic nie załatwimy" - dodawał.

Najdroższej było z kolei w parafii z diecezji drohiczyńskiej, gdzie opłaty wynosiły aż 1200 zł. Podobnie w parafii w diecezji łódzkiej, w której cennik przewiduje, że 700 zł to opłaty pogrzebowe, 500 zł to sugerowana ofiara dla parafii.

bDTzeIQL

W sumie w co czwartej parafii księża pobierają opłatę w wysokości zaproponowanej przez rodzinę zmarłego ("co łaska").
W parafii z diecezji warszawskiej jeden z księży wprost powiedział, że za pogrzeb bliskiej osoby nie płaci się nic. Datki na kościół to już inna kwestia, ale w całości indywidualna.

Chrzty: "Cieszy nas nowy członek wspólnoty"

130 zł - tyle średnio trzeba zapłacić za ochrzczenie dziecka. W 66 przypadkach ankieterzy usłyszeli, że za chrzest płaci się "co łaska". Nierzadko księża zastrzegali, że opłata w ogóle nie jest wymagana, bo "dla ludzi wierzących chrzest jest bezcenny", "to sama radość dać dziecku życie w wierze", "ochrzcimy nawet za darmo, też będzie dobrze".

Jednocześnie księża podkreślali, że rodzice mogą zostawić dobrowolną ofiarę.

bDTzeIQM

Ile może wynosić ta dobrowolna opłata? Wedle uznania, w jednej z parafii ksiądz zdradził, że rodzice zwyczajowo płacą 250 zł.

W parafiach, które maja ustalony cennik, opłata jest zazwyczaj symboliczna - 50 lub 100 zł. Cennik jest jednak wyjątkiem od zasady: miało go zaledwie 12 ze 100 przepytanych parafii. W 17 kolejnych kwota pojawia się dopiero, gdy pada pytanie "co łaska, ale ile minimum?".

Śluby: "Jak ktoś ma dobre auto, a daje 50 zł, niech to rozliczy ze swoim sumieniem"

Wielu księży wyznaje zasadę, że "kościół to nie sklep", więc o ustalonym cenniku za śluby nie ma mowy.

- Za sakrament składana jest ofiara. Od zera do miliarda złotych. I nawet torturami ze mnie pani nie wyciągnie konkretnej kwoty, bo takiej nie ma. Ofiara jest w pełnym tego słowa znaczeniu dobrowolna - powiedział ksiądz w jednej z parafii diecezji gliwickiej. - I proszę się nie martwić, że uznamy ofiarę za zbyt niską. Nie zgasimy świeczek ani światła.

Inni nie widzą w jego opracowaniu nic zdrożnego: w co trzeciej parafii kwoty padały od razu. Jakie? Tutaj zależy od regionu, dekoracji kościoła lub tego, czy państwo młodzi będą chcieli własnego organistę. Średnia dla całego kraju to 532 zł.

Konkretny cennik był m.in. w jednej z parafii w okolicach Elbląga. 250 zł na kościół, 150 dla organisty i po 100 dla kościelnego oraz za kwiaty. W sumie więc wychodzi 600 zł. W diecezji ełckiej, płockiej czy łomżyńskiej koszty sięgają jednak nawet 1000 zł.

Dokładnie 1100 zł zasugerował ksiądz z parafii w diecezji łomżyńskiej. Opłata obejmuje ceremonię, ale dodatkowo należy zapłacić za organistę i wystrój kościoła. Parafia z diecezji płockiej zapewnia, że cały koszt zamyka się w okolicach tysiąca złotych. W tym jest i "co łaska", i opłaty dla organisty. Podobne pieniądze były sugerowane w parafii z diecezji poznańskiej.

Niektóre kościoły wymagają również kaucji za rezerwację terminu ceremonii, dodatkowych dekoracji oraz dobrowolnej opłaty na remont kościoła.

A jeśli "co łaska", to ile wypada dać? Dopiero po kilku dodatkowych pytaniach księża mówili coś więcej niż tylko "dobrowolnie, wedle uznania" –wprawdzie kwot poznawać nie chcieli, ale rozrysowywali pewne widełki.

- Nie mogę podać pani konkretnej ceny, żeby się nie ośmieszyć - poinformował jeden z księży w okolicach Częstochowy. - Przedział jest od 0 dla osób którym nie wiedzie się w życiu, do 700 na przykład. Dlatego to się nazywa "ofiara". A jeśli ktoś położy 50 zł, a jeździ dobrym samochodem, to już robi to według własnego sumienia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDTzeIRe
KOMENTARZE
(525)
Beata
2 lata temu
U mnie w parafii zostawisz w kancelarii 1200 zł na pogrzeb, jesli powiedziałam, że mogę tylko 600 zł bo mam dzieci i jestem sama to usłyszałam pomrukiwanie i łaskawie obniżenie do 1000 zł. Miała iść z tym do biskupa, ale nie miałam już sił być napiętnowana bo przecież potem trzeba przyjść z dziećmi do komunii itp. Taki jest kler, tylko kasa i kasa a nie wspomnę że na pogrzebie zbierane były ofiary na msze, oczywiście kolejna kasa która im wpada więc mogliby obniżyć do 500 zł ale oczywiście nie bo musiał proboszcz kupić samochód za 90 tys. zł po 5 latach od ostaniego. Kiedy ludzie zmądrzejecie i przestaniecie dawać po kolędzie, pogonić dorobkiewiczów.
Andrusa
2 lata temu
1000 zł ha! ha! ha! 2013 rok, pogrzeb mojego Ojca, parafia wiejska Sulejów, powiat Wołomin, mazowieckie, Ksiądz życzy sobie 1600 zł - nie do negocjacji, nadmieniam, że Ojciec żył w tej parafii 86 lat i ponosił tam różne opłaty
Zm
2 lata temu
Przy takich cenach stać ich na kastrowanie że znieczuleniem
bDTzeIRf
par.MBNP
2 lata temu
w mojej parafi byl taki ksiadz co nie chcial pobierac za slub , bo mowil ze jest to jeden z sakramentow sw. i to jego obowiazek go udzielic bezplatnie.Zostawilismy pieniadze za energie zuzyta podczas mszy.To byl ksiadz ,ktory wychodzi z plebani rozmawiac z bezdomnymi w smietniku ,ktory byl w poblizu , z wystajacymi pod sklepami monopolowymi, oferujac im pomoc.Widac bylo ze byl gleboko wierzacy
Małgosia
2 lata temu
W mojej starej parafii ksiądz za pochówek skasował 1550 plus 700 zł wykopanie grobu i mało tego to jeszcze na mszy z tacą latał ,a dodatkowo od rodzeństwa (jest nas jeszcze piątka )zażyczył sobie pieniędzy na msze za brata .Bylam zbulwersowana i wściekła .Wstydu nie maja hieny
...
Następna strona