Kto dopłaca do biletów za złotówkę? Oto klucz do rentowności połączeń autobusowych
- Mamy ewidentnie grupę klientów wrażliwych cenowo, którzy planują i kupują bilety z wyprzedzeniem. Później ceny stopniowo rosną, aż do odjazdu autobusu. Rentownosć finansują klienci, którzy kupują bilety w ostatnim tygodniu - powiedział Michał Leman, dyrektor zarządzający FlixBusa w Polsce, Ukrainie i krajach bałtyckich. Gość programu Money.pl wyjaśnił, na czym polega polityka cenowa przewoźnika autobusowego i w czym podobna jest do zasad stosowanych w tanich liniach lotniczych. Podkreślił, że przewoźnik nie patrzy na rentowność z perspektywy pojedynczego kursu, ale całej rotacji autobusu. Zaznaczył, że nawet jeśli ktoś widzi prawie pusty autobus, to połączenie nadal może przynosić pieniądze.
Jestem wydawcą newsów i prowadzę sekcję money.pl/mobility, poświęconą transportowi. Specjalizuję się w tematyce rynku lotniczego i motoryzacyjnego. W latach 2016-2021 byłem dziennikarzem i wydawcą w Business Insider Polska. Wcześniej byłem związany z Gazetą Wyborczą, Gazetą Wrocławską i Akademickim Radiem LUZ. Ukończyłem zdrowie publiczne na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, zarządzanie na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu oraz prawo lotnicze na Uczelni Łazarskiego w Warszawie.