Niemal dokładnie dwa lata temu informowaliśmy, że krakowski oddział GDDKiA wybrał wykonawcę przebudowa skrzyżowania w Libertowie, które od lat było jednym z uciążliwszych dla turystów i lokalnej społeczności wąskich gardeł Zakopianki.
Umowę na projekt i prace fizyczne z firmą IMB-Podbeskidzie, opiewającą na prawie 150 mln zł, podpisano miesiąc później. W lutym 2925 r. rozpoczęły się roboty, którymi objęto w sumie odcinek nieco ponad 1 km drogi krajowej nr 7 w Libertowie. W środę (23 lipca 2025 r.) rozpoczął się najważniejszy etap inwestycji — początek budowy tunelu pod Zakopianką.
W tym przypadku nie ma mowy o drążeniu. Tunel o długości 52 metrów, jak wyjaśnia Kacper Michna, rzecznik prasowy GDDKiA Kraków w rozmowie z money.pl, jest wykonywany metodą odkrywkową, a zatem najpierw drogowcy zrobią wykop, stworzą konstrukcję tunelu, a następnie ją zasypią.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
"Big techy okradają Polaków z ich pieniędzy". Ostre słowa ministra
Realizacja inwestycji ma zażegnać korki na dobre. Lokalny ruch będzie odbywał się pod Zakopianką, a turystyczny po DK7, dzięki czemu sygnalizacja świetlna, zatrzymujące pojazdy, nie będzie już potrzebna.
Utrudnienia na Zakopiance
Budowa tunelu, jak zapewnia Michna, nie powoduje dodatkowych utrudnień na Zakopiance w Libertowie. Sytuacja wygląda tak, jak po rozpoczęciu modernizacji trasy — jedna część drogi jest zamknięta, a ruch odbywa się drugą, dwoma pasami w obu kierunkach, do tego z niższym limitem prędkości, odpowiadającym placowi budowy.
Inwestycja ma zakończyć się w 2027 r. W tunelu znajdzie się ciąg pieszo-rowerowy. W okolicy likwidowanego jednopoziomowego skrzyżowania zaplanowano budowę kładki, która zastąpi przejście dla pieszych.